Zaczyna się prawdziwa gra

Kiedy rozpoczęliście działalność?
Pierwszy trening miały miejsce 13 września 2016 roku. Trenowaliśmy w 9 osób. Formalności związane z rejestracją klubu w Starostwie Powiatowym spełniliśmy w październiku. Potem doszły do tego rejestracje w Urzędzie Skarbowym, w GUS-ie, w Związku Piłki Ręcznej w Polsce i w Warszawsko-Mazowieckim Związku Piłki Ręcznej. Dodatkowo doszły egzaminy i uzyskanie licencji trenerskiej. Trochę to było rozłożone w czasie. Ale początek sportowej działalności to 13 września 2016. Na początku trenowaliśmy w Piasecznie. Dziś, dzięki współpracy z Centrum Sportu w Gminie Lesznowola, trenujemy na hali w Mysiadle oraz w Łazach.

Na początku był to jednoosobowy pomysł, który narodził się w mojej głowie. Bardzo ważną osobą w tym wszystkim była od początku moja żona, która mocno mnie wspierała i wspiera nadal. Powód założenia klubu był bardzo prozaiczny. Chciałem, aby dzieci (w tym moje) miały szanse trenować w klubie, w którym nauczą się podstaw piłki ręcznej, a potem będą mogły się rozwijać i sprawdzić w rozgrywkach ligowych. Gdy się rozglądałem po okolicy, to nie udało mi się znaleźć takiego miejsca. Piłka ręczna to bardzo ciekawa dyscyplina, a w Polsce wciąż niezbyt popularna. Chciałem dołożyć swoją cegiełkę, aby to zmienić. Najpierw rozpocząłem kurs trenerski organizowany przez Łódzki Związek Piłki Ręcznej, a potem pojawił się klub.

Ile klub ma na dzień dzisiejszy zawodników?
Aktualnie w sekcji jest około 25 osób – chłopcy i dziewczęta. Czasami ktoś przychodzi na próbę i potem zostaje, albo daje sobie jeszcze czas na podjęcie decyzji, dlatego dokładnej liczby nie jestem w stanie zdefiniować. Ciągle czekamy na nowych zawodników. Każdy jest mile widziany.

Niedługo chcielibyście wystartować w rozgrywkach. Jakie to są roczniki i dlaczego prosicie o pomoc finansową? Czy są u was jakieś składki klubowe?
Na pewno przystąpimy do rozgrywek ligowych Warszawsko-Mazowieckiego Związku Piłki Ręcznej z grupą męską z roczników 2003-2004. Mamy już wystarczającą liczbę zawodników, ale wciąż czekamy na chętnych. Chciałbym też, aby w rozgrywkach mogli się sprawdzić również chłopcy z roczników 2005-2006, ale tu brakuje nam jeszcze kilku zawodników. Mam nadzieję, że po naszej rozmowie zgłoszą się chętni . Na dziś w sekcji trenują 3 dziewczyny i tu mamy największe braki aby myśleć o rozgrywkach ligowych. Mam nadziej, że to się zmieni.

Jeśli chodzi o pomoc finansową, to pieniądze są potrzebne w zasadzie na wszystko: stroje meczowe, wynajem hali, opłaty sędziowskie w czasie zawodów, sprzęt treningowy, badania lekarskie itd. Można wymieniać długo. Jak w każdej dyscyplinie sportowej same chęci nie wystarczą, finanse są ważne. Bardzo się cieszymy, że udało nam się znaleźć na liście klubów dotowanych przez Gminę Lesznowola, która mocno wspiera sport młodzieżowy. Jako nowy klub otrzymaliśmy wsparcie z gminy, które zaspokoi nasze potrzeby, ale nie w 100%, dlatego poszukujemy wsparcia z dodatkowych źródeł. Może kiedyś się uda.

Rodzice i przyjaciele klubu są aktualnie największymi sponsorami.

Ze strony internetowej UKS Szczypiorniak można się dowiedzieć o waszych planach wakacyjnych.
Tak, na stronie szczypiorniak.com.pl i na Facebooku piszemy o naszych planach. Jednym z nich jest obóz sportowy, na który zapraszamy osoby, które już trenują w naszej sekcji oraz wszystkich, którzy chcieliby przygotować formę na kolejny rok szkolny. Może zechcą dołączyć do naszej drużyny. Oprócz treningów będzie czas na relaks, wycieczki czy baseny termalne.
Innym naszym planem jest organizacja ogólnopolskiego turnieju piłki ręcznej dla młodzieży. Tytuł naszego projektu to „PIŁKA RĘCZNA UZALEŻNIA”. Na szczęście chodzi o pozytywne zakręcenie na punkcie sportu, a piłki ręcznej w szczególności. Turniej zostanie rozegrany na hali w Mysiadle w dniach 2-3 grudnia 2017.

W jaki sposób zachęciłby Pan młodzież do uprawiania piłki ręcznej?

Piłka ręczna kształtuje charakter i potrafi z każdego, kto wkłada w trening serce i wysiłek, zrobić prawdziwego atletę. Piłka ręczna to zespół i bardzo ważne jest to, że dzieci i młodzież uczą się współpracy. Jest to gra, która uczy myśleć i rozwiązywać problemy boiskowe, a to ma swoje przełożenie w normalnym życiu – w szkole, czy później w pracy. Ważne jest to, że grając w piłkę ręczną dzieci mogą nauczyć się wygrywać, ale też radzić sobie z porażką. Poza tym piłka ręczna jest dla każdego: dla wysokiego i dla niskiego, dla grubszego i chudszego, dla szybkiego i dla tego, który jeszcze nie biega za szybko.

Czy jest jakaś szansa na pozyskanie stałych sponsorów jak choćby w przypadku Vive Tauronu Kielce?
Musimy znać miarę – oni mają za sobą wiele tytułów Mistrza Polski, a ostatnio wygrali Ligę Mistrzów. My gramy w handball dopiero kilka miesięcy. Skupiamy się na tym, co w piłce ręcznej najważniejsze, czyli trening i satysfakcja z uprawiania sportu. Czekamy z niecierpliwością na obóz, nowy sezon rozgrywkowy i wymyślony przez nas turniej. A co do sponsorów, to mam nadzieję, że kiedyś tacy się znajdą. Najpierw chcemy pokazać, że lubimy sport i że przynosi on radość dzieciom, ich rodzinom i znajomym.

Wasz klub jest trzecim podmiotem po KS Victorii Piaseczno i UKS Mysiadło. Czy planujecie jakąś współpracę z tymi klubami?
Udało mi się już zamienić parę zdań z trenerami obydwu sekcji. Można odnieść wrażenie, że chęci do współpracy są. Mam nadzieję, że będzie to symbioza. Myślę, że sportowa rywalizacja to też jedna z form współpracy. Najważniejsze, aby dzieciaki miały gdzie i z kim trenować piłkę ręczną.

Jeszcze wracając do sprawy z zachęcaniem młodzieży do piłki ręcznej. Na pewno dodatkowym bodźcem do trenowania w waszym klubie jest możliwość wyjazdu na mecze gdzie grają najlepsi piłkarze ręczni na arenie nie tylko ogólnopolskiej, ale często także międzynarodowej.

Tak. Nie ograniczamy się tylko do naszej hali. W Legionowie jest drużyna, która występuje w Super Lidze i trzy razy udało nam się ich podglądać. Ostatnio mieliśmy okazję być na meczu ze wspomnianą już wcześniej drużyną Vive Kielce – zdobywcą Ligi Mistrzów w ubiegłym sezonie. Mam nadzieję, że praca na hali, w terenie i w trakcie obozów, a także oglądanie piłki ręcznej na najwyższym poziomie zaowocuje w niedługim czasie w pierwszej kolejności satysfakcją zawodników, ale także konkretnymi wynikami. Jeśli się uczyć to tylko od najlepszych

Autor: Krzysztof Mogilski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *