Wiele pytań i tylko kilka odpowiedzi

Podczas sesji budżetowej w Lesznowoli, nie brakowało wielu pytań i odpowiedzi. Pytała wójt Maria Jolanta Batycka-Wąsik: Co tak naprawdę ma wpływ na wzrost wydatków bieżących?, dlaczego tak się dzieje?, co to oznacza?, czy warto skorzystać z korzystnego zewnętrznego źródła finansowego?, czy też nie korzystać i jedynie administrować? Pytała, także radna Marta Maciejak: Co będzie, jeśli tego pułapu nie osiągniemy?, czy będziemy ciąć wydatki?, czy może zwiększać zadłużenie? Te pytania bardzo dobrze oddają klimat, który towarzyszył uchwaleniu budżetu na rok 2019, w gminie Lesznowola. A jaki jest ten budżet? To pytanie jest najważniejsze z tych wszystkich.

To budżet oświaty
Na przestrzeni ostatnich pięciu lat, bardzo wzrosły koszty funkcjonowania oświaty. W 2013 roku wydatki bieżące na oświatę, wyniosły – 49 mln zł, ale już w 2018 roku, były wyższe, aż o 21 mln zł i wyniosły – 70 mln zł. W tym czasie nastąpił także wzrost liczby uczniów, uczęszczających do lesznowolskich szkół, o 1249, czyli o około 41%. Przybyło 67 nowych oddziałów, które przyjęły nowych żaków. Co w konsekwencji spowodowało, wzrost liczby etatów pedagogicznych o 162, a także nauczycieli pomocy psychologiczno-pedagogicznej o 59.

– Pozwolę sobie zilustrować, jak zmieniała się liczba uczniów i oddziałów. Pragnę to pokazać w liczbach:
Rok 2013 – to liczba uczniów 3081, a liczba oddziałów 149.
Rok 2018 – to liczba uczniów 4330, a liczba oddziałów 216.

Wzrost liczby uczniów na przestrzeni lat: (2013-2018), to 1249 i wzrost liczby oddziałów o 67. Zmiana liczby etatów nauczycielskich: rok 2013 – 389 etatów, a w 2018 roku już 551. To są najistotniejsze kwestie dotyczące wzrostu wydatków bieżących – prezentowała twarde dane Wójt Gminy, Maria Jolanta Batycka-Wąsik.

Wzrosły także wydatki na niepubliczne placówki przedszkolne i szkolne.

– W roku 2013, wydatki na niepubliczną oświatę (przedszkola i szkoły) wyniosły – 11 mln zł, ale już w roku bieżącym 22 mln zł – dodawała wójt.

Wzorem poprzednich lat budżetowych, największe wydatki planowane są w dziale: Oświata i wychowanie oraz edukacyjna opieka wychowawcza (wydatki na szkoły i przedszkola) – 119 669 798,00 zł tj. 47,4% ogólnych wydatków. Niestety nadal subwencja oświatowa z budżetu państwa nie zabezpiecza potrzeb dotyczących bieżących zadań z zakresu oświaty i wychowania w gminie Lesznowola, bo wyniesie tylko: 45 722 028,00 zł.

Budżet roku 2019 to realizacja trzech wielkich edukacyjnych inwestycji:
Budowa Szkoły Podstawowej w Zamieniu,
Rozbudowa Szkoły Podstawowej w Nowej Iwicznej,
Budowa Publicznego Przedszkola w Wólce Kosowskiej.
Wydatki inwestycyjne przewidziane w budżecie roku 2019, na te trzy placówki edukacyjne wyniosą – 29.201.000,00 zł.

– Ciągle budujemy, jesteśmy jednym wielkim placem budowy. Zarządzamy rozwojem i zarządzamy zmianą. W związku z tym, jeśli teraz budujemy trzy obiekty oświatowe, czyli szkołę w Zamieniu, rozbudowujemy szkołę w Nowej Iwicznej i budujemy przedszkole w Wólce Kosowskiej, to już dzisiaj musimy wiedzieć, że to będą kolejne wydatki bieżące. Bo przecież te obiekty trzeba będzie wyposażyć. I to nie tylko w sprzęt, ale także w zespoły nauczycieli i oczywiście później te obiekty utrzymywać. Raz jeszcze podkreślę, że nie jest to sytuacja odosobniona. Wszystkie gminy, które dynamicznie się rozwijają, które są położone w obszarach metropolitarnych, mają podobną sytuację, do naszej – podkreślała w swojej wypowiedzi, wójt.

To budżet budowy inwestycji wodno-kanalizacyjnych
Warto przypomnieć, że w gminie Lesznowola są nadal miejscowości, które nie posiadają kanalizacji. Wystarczy tylko wymienić: Stefanowo, Kolonię Warszawską, wschodnią część Marysina, wschodnią część Wólki Kosowskiej, Łoziska i Jazgarzewszczyźnę (tutaj III etap inwestycji jest zaplanowany), a także zachodnią część Lesznowoli. W nadchodzącym roku te inwestycje mają być absolutnym priorytetem dla gminy Lesznowola. Na ten cel przeznaczono, aż 10 284 783,00 zł.

– Pragnę przypomnieć nasze priorytety. Zasadniczym priorytetem jest gospodarka wodno-ściekowa. Bowiem zależy nam na tym, aby w sposób ostateczny zamknąć budowę sieci kanalizacji sanitarnej. To jest zadanie, które jest w trakcie realizowania i niebawem będziemy mieć finały. Na ten cel w 2019 roku planujemy wydatki – 10 284 783,00 zł – przypominała wójt.

Jednak w tym bogatym planie inwestycyjnym dotyczącym gospodarki wodno-kanalizacyjnej nie ujęto budowy kanalizacji w zachodniej części Lesznowoli, czyli na ul. Żytniej, ul. Biedronki i przyległych. O tę inwestycję w sprawach różnych, zapytała sołtys Lesznowoli, pani Liwińska:

– Interesuje mnie, bo mam wiele zapytań, co do budowy kanalizacji przy ul. Żytniej i Biedronki, bo nie słyszałam, żeby ten punkt był wniesiony do budżetu na 2019 rok – pytała sołtys Liwińska.

Do tej sprawy odniosła się wójt Maria Jolanta Batycka-Wąsik:

– Kanalizacja ul. Żytniej i Biedronki… To zadanie realizuje Lesznowolskie Przedsiębiorstwo Komunalne. Dlatego Pani sołtys nie usłyszała żadnego głosu w tej kwestii – odpowiedziała wójt.

To budżet z planowanym deficytem
W budżecie na rok 2019, zaplanowano bardzo wysoki deficyt, który ma wynieść ponad 23 mln zł. Wszystko spowodowane jest bardzo wysokimi wydatki, które są planowane w kwocie: 252 598 402,00 zł, a wpływy z dochodów zaplanowano na poziomie: 229 198 925,00 zł. Deficyt ma zostać pokryty z pożyczki w kwocie: 4 900 000,00 zł i emisji obligacji komunalnych: 24 mln zł. Zobowiązania, które zamierza pokryć w 2019 roku, gmina Lesznowola wynoszą: 5 500 523,00 zł. A zobowiązania wynikające z Wieloletniej Prognozy Finansowej na lata (2019-2033), czyli na 15 lat wynoszą: 79 424 000,00 zł.

– Co to oznacza? To oznacza Szanowni Państwo, że każdego roku, w perspektywie 15-letniej, musimy zabezpieczyć środki w naszym wydatkach, kwotą około 9 mln zł, na spłatę naszych zobowiązań. Jeśli Państwo prześledzą załącznik WPF-u, jak planuje się dochody na przestrzeni tych przyszłych 15 lat, to dojdą Państwo na pewno do wniosku, że ten plan jest pragmatyczny i jest realny. W związku z powyższym nie ma żadnych obaw, że tak sytuacja, jest dla nas sytuacją trudną… – uspokajała wójt.

Jednak dosłownie po kilku minutach sesji, okazało się, że w planowanych dochodach budżetowych na rok 2019, są zaplanowane środki finansowe z tytułu sprzedaży majątku gminy (działki w Mysiadle i Zamieniu), w kwocie 12 700 000,00 zł. Ten zapis nie spodobał się Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Warszawie, która miała w tym przedmiocie swoje uwagi.

– Opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie – Uwaga RIO dotyczy szerszego uzasadnienia dochodów ze sprzedaży gruntów, które zostały określone na kwotę 12 700 000,00 zł. Skład Orzekający wskazuje, że decyzja Rady o zaplanowaniu dochodów ze sprzedaży mienia, winna być poprzedzona decyzją o sprzedaży konkretnych składników majątku – prezentowała uchwałę RIO w Warszawie, skarbnik gminy Lesznowola, Elżbieta Obłuska.

Do tej sprawy odniosła się radna, Marta Maciejak:

– Pierwsze pytanie, dotyczy zaplanowanego budżetu na przyszły rok, który według tego projektu osiągnie pułap ponad 229 mln zł… Co będzie, jeśli tego pułapu nie osiągniemy? Czy będziemy ciąć wydatki? Czy zwiększać zadłużenie? – pytała radna.

– Oczywiście o tym będziemy decydować wspólnie. Jeżeli będzie sytuacja, która będzie wymagała naszej ingerencji, czy naszej interwencji. To wynika też z procedury i Komisja Polityki Gospodarczej, będzie tutaj kluczowym gremium, w ramach którego będziemy ten temat analizować i wspólnie podejmować decyzję – odpowiadała wójt.

Wszyscy za budżetem!
Projekt uchwały budżetowej został jednogłośnie przegłosowany. Za było 19 radnych, a 2 radnych było nieobecnych na sesji. Pani wójt o projekcie budżetu na rok 2019 mówiła, że jest pragmatyczny i realistyczny. Jednak dużą wątpliwość budzą dochody z tytułu sprzedaży majątku (działki w Mysiadle i w Zamieniu). W poprzednich latach gmina Lesznowola miała olbrzymie problemy ze sprzedażą swoich gruntów. Stąd słuszne były obawy, które wyraziła Regionalna Izba Obrachunkowa, w uchwałach opiniujących budżet na rok 2019 i Wieloletnią Prognozę Finansową na lata (2019-2033). Z dziewiętnastu radnych obecnych na sesji, tylko radna Maciejak, wyraziła swoje obawy w tym przedmiocie… Inni radni, jak choćby radni Prawa i Sprawiedliwości, woleli walczyć o 50 tys. zł, na dotację dla Uczniowskich Klubów Sportowych, zamiast podjąć na poważnie temat budżetu. W którym mamy wysoki deficyt finansowy i niepewne dochody ze sprzedaży majątku gminy. To z pewnością budżet ambitny, ale i trudny w realizacji. Bo co będzie, jeśli nie osiągniemy zaplanowanych na rok 2019, dochodów? Weźmiemy kredyt, czy wyemitujemy obligacje?

Autor: Kamil Myszyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *