Tomek Kania „Myśl, Co Chcesz, To Twoje Życie”

Tomek Kania – mieszkaniec Prac Dużych, absolwent Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, pierwszy Polak, który został szefem ZARA Polska, maratończyk, zdobywca Kilimandżaro, autor książki: „Myśl co chcesz – To TWOJE życie”.

Co wpłynęło na zmianę Pana życia? Dlaczego zerwał Pan ze swoim dotychczasowym komfortem?

Całe moje przesłanie jest zawarte na okładce książki, a reszta jest tylko jego rozwinięciem. Jednak trudno jest wydać książkę składającą się tylko z okładki…W połowie swojego życia doszedłem do wniosku, do jakiego dochodzi wiele osób, że albo będę nadal szedł ścieżkami wytyczonymi przez innych, albo pójdę swoją ścieżką. To jest moje jedyne życie, nie będę miał drugiego! I to ode mnie zależy, co z nim zrobię…Czy poświęcę je na budowanie marzeń innych, czy też na budowanie swoich marzeń. Czyli robieniu tego, co uważam za dobre i słuszne.

Czy po dokonaniu swojej życiowej zmiany szukał Pan inspiracji u coachów, trenerów personalnych?

Moje życie nie zmieniło się w ciągu jednego dnia! To był pewien proces. Największym impulsem do zmiany były narodziny moich dzieci. Wtedy skończyłem podyplomowe studium coachingowe. Jednak nie jestem coachem i nigdy nikogo nie „coachowałem”. Zrobiłem te studia głównie z myślą o moich dzieciach. Tak samo napisałem tą książkę. Chciałem przekazać im taką wiedzę, która będzie im służyła przez, w miarę możliwości, całe ich życie. Przy czym wiem o tym, że jak będą już wchodzić w swoją dorosłość, to świat będzie wyglądał inaczej niż teraz! Książka jest napisana z myślą o moich dzieciach, ale jak Pan wie zdecydowanie nie jest to książka dla dzieci…

Wróćmy do coachów. Jak Pan na nich trafił?

Nazwałbym ich raczej Mentorami, współczesnymi Nauczycielami. Szukając inspiracji do napisania tej książki trafiłem na takich, o których gdzieś tam słyszałem. Zacząłem ich odkrywać, niektórych nawet poznałem osobiście, jak choćby T. Harv Ekera. Niektórych poznałem zaś tylko za pomocą serwisów internetowych jak youtube: Boba Proctora, Napoleona Hilla, Joe Vitale, Mike’a Dooleya i innych. Kolejnym moim odkryciem był sam serwis youtube, który większości ludzi kojarzy się tylko z filmikami i teledyskami…Odkryłem, że jest tam mnóstwo interesujących materiałów, również naukowych. Niestety większość z nich jest w języku angielskim, przez co są mniej dostępne dla Polaków. Dlatego pomyślałem, że warto by było zacząć szerzyć tą wiedzę, głównie dotyczącą rozwoju osobistego i świadomego życia, również w Polsce! Wymyśliłem sobie projekt – Myśl co chcesz. W ramach tego projektu napisałem książkę, która ma zachęcić do tego, żeby zastanowić się nad swoim własnym życiem. A w konsekwencji – realizować swoje Marzenia. Na tym bowiem chcę się koncentrować.

W książce nawiązał Pan do osoby, którą bardzo cenię – Nicka Vujicica.

Nick Vujicic był dla mnie odkryciem! To człowiek, który nie ma rąk, nie ma nóg, a mimo tego funkcjonuje normalne. Ma rodzinę, dwójkę synów, piękną i pełnosprawną żonę, podróżuje, sam jeździ na deskorolce, nagrywa teledyski. Pomyślałem sobie, że jeżeli taki człowiek jest w stanie swojemu życiu nadać sens, przełamać swoje bariery i być szczęśliwym, to jakie my mamy ograniczenia? Mamy ręce, nogi, umysły, czas, oraz wolną wolę, by z nich korzystać w sposób, który nam „służy”. Czyli wszystko co potrzeba. Nick Vujicic był dla mnie dużą inspiracją. Chyba jedną z najmocniejszych w moim życiu! Jeżeli ten człowiek dał radę, to i ja dam radę! I każdy z nas również może.

Wspominał Pan dużo w książce o ludziach sukcesu.

Od razu zaznaczę: podaję w książce definicję sukcesu. I nie ma ona wiele wspólnego z pieniędzmi, sławą, karierą czy władzą. Ma za to wiele wspólnego z samorealizacją, poczuciem spełnienia i szczęścia na co dzień. Zacząłem zauważać również, że ludzie, którzy w swoim życiu odnoszą sukcesy, pochodzą na ogół ze zwykłych rodzin. I nie spełniają jakichś „warunków brzegowych”. Po prostu znaleźli w swoim życiu pasję, mieli marzenia i ciężko pracowali, by je realizować. Wystarczy choćby pomyśleć o Adamie Małyszu. Przecież to jest zwykły chłopak! Kolejnym przykładem jest Natalia Partyka, która nie ma jednej ręki, a jest czterokrotną złotą medalistką olimpijską! Czy pochodzący z niewielkiej miejscowości Marek Niedźwiecki. Chodzi o to, aby życiu nadać swój kierunek i realizować swoje marzenia. Widać to bardzo dobrze po sukcesach choćby Anity Włodarzcyk czy Jana Pawła II. Oni osiągnęli swój sukces! Ale dotyczy to też wielu osób, które nie są tak znane i popularne, a ich sukcesy nie są tak „spektakularne”, co nie znaczy, że nie realizują swoich Marzeń. Weźmy za przykład choćby właścicieli Caffe Rosso w Złotokłosie, gdzie rozmawiamy.

Wspomniał Pan, że nie jest za późno, aby w wieku 60-70 lat nauczyć się języka obcego, czy przekwalifikować się i znaleźć lepszą pracę…

Piszę w książce, że nie ma czegoś takiego jak pewna praca! Żyjemy coraz dłużej, teraz średnia wieku zbliża się do 90 lat, a zmiany następują coraz szybciej. W związku z tym w coraz to dłuższym życiu, mamy coraz częstsze zmiany! Niestety boimy się tych zmian. Wpływają na to choćby liczne myślowe stereotypy, które tak bardzo nas ograniczają! Uważamy, że coś można zrobić tylko do pewnego wieku. Albo, że jestem za głupi, za mądry, za wysoki, za niski, jestem kobietą, jestem mężczyzną, tego nie mogę, tamtego nie mogę itd. To są wszystko usprawiedliwienia, bo nam de facto się nie chce! Nie mamy napędu, inspiracji do robienia czegoś więcej poza naszym biologicznym życiem…Często brakuje nam też wiedzy jak to można zrobić. A co to za problem nauczyć się języka obcego? Dlaczego nie miałbym napisać książki, jeśli tego chcę? Dlaczego nie miałbym tworzyć społeczności internetowej czy pisać bloga? Mam tylko jedno życie!

Jakie są Pana najbliższe plany?

Ten rok generalnie poświęciłem na napisanie książki. Od początku chciałem, żeby to była „moja” książka, żeby nikt w nią nie ingerował! To jest książka, którą kiedyś będą czytały moje dzieci. Mój projekt, mojego autorstwa i ja się podpisuje pod każdym jej słowem. Na bazie książki „Myśl co chcesz – To TWOJE życie” zbudowałem całą otoczkę internetową: strony internetowe, fanpage na facebooku, blog. W przyszłym roku chciałbym skoncentrować się nad dalszym rozwijaniem mojego projektu – Myśl co chcesz. W szczególności zaś chciałbym spotykać się z czytelnikami. I nie tylko z nimi.

Autor: Kamil Myszyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *