Taśmy Pruszczyka

Niewiele osób spodziewało się tego, że pierwsza sesja nowej Rady Powiatu Piaseczyńskiego przebiegnie w atmosferze wzajemnych pretensji, taśm i politycznych gierek. Dużymi fragmentami odnosiło się wrażenie, że nie jesteśmy wcale w Piasecznie, na ul. Chyliczkowskiej, tylko w Warszawie, na ul. Wiejskiej…

Wielka polityka zawitała do Piaseczna. Kluczowe dla pierwszych obrad Rady Powiatu Piaseczyńskiego okazały się taśmy Pruszczyka…

Spotkanie + Nagranie = Prokuratura

Po wyborach samorządowych okazało się, że Koalicja Obywatelska zdobyła tylko 15 mandatów w 29 osobowej Radzie Powiatu Piaseczyńskiego. Pozostałe 14 mandatów przypadło Prawu i Sprawiedliwości, a także komitetowi Nasza Gmina – Nasz Powiat.

Ta krucha przewaga spowodowała, że w zwycięskim obozie Koalicji Obywatelskiej składającym się z przedstawicieli dwóch partii: Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, musiało dojść do porozumienia i wzajemnego konsensusu. Do niego ostatecznie doszło i to dosłownie na kilka dni przed pierwszą sesją Rady Powiatu. Mimo tego według informacji, którą podał w swoim oświadczeniu, podczas przerwy w obradach sesji Rady Powiatu radny Grzegorz Pruszczyk (PiS). Na dwa dni przed sesją doszło do spotkania, na którym Pan Ksawery Gut (KO) miał sugerować, że brak głosowania radnego Pruszczyka za jego kandydaturą na stanowisko Starosty Piaseczyńskiego, może spowodować utratę przez radnego pracy w Domu Pomocy Społecznej w Górze Kalwarii.

– Chciałbym Państwa poinformować, że w dniu wczorajszym tj. 21 listopada, do Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego, złożyłem zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Pana Ksawerego Guta, dotychczasowego członka zarządu powiatu piaseczyńskiego, polegającego na użyciu w stosunku do mnie szantażu i groźby bezprawnego pozbawienia mnie pracy w Domu Pomocy Społecznej w Górze Kalwarii. Jednostce, która jest podległa Starostwu Piaseczyńskiemu, o ile ja, jako radny w dniu dzisiejszym nie zagłosuję na jego kandydaturę, na urząd Starosty Piaseczyńskiego. Prokurator Krajowy przyjął ode mnie zawiadomienie i z tego co wiem, Prokuratura wszczęła czynności w tej sprawie. Groźby te zostały do mnie skierowane podczas rozmowy z Panem Gutem, na którą mnie zaprosił w ostatni wtorek, czyli 2 dni temu. Moja ewentualna niesubordynacja w trakcie głosowania, miała być zagrożona ewentualną utratą pracy. Pan Ksawery Gut sugerował, że jego szantaż odbywa się za wiedzą i aprobatą większej grupy osób, z nazwiska wymienił dwie osoby, Panów: Zdzisława Lisa i Włodzimierza Rasińskiego – mówił w swoim oświadczeniu radny Grzegorz Pruszczyk (PiS).

Swojego oburzenia na słowa wypowiedziane przez radnego Pruszczyka, nie krył nowo wybrany przewodniczący Rady Powiatu Piaseczyńskiego – Włodzimierz Rasiński (KO), który udzielił naszej gazecie wypowiedzi w tej sprawie:

Nawiązując do oświadczenia, które podczas przerwy w obradach sesji, złożył radny Pruszczyk, gdzie poruszył mojego nazwisko – Oświadczam, że nikogo nie upoważniałem do zabierania głosu w moim imieniu, nie brałem, nie uczestniczyłem w takich spotkaniach. W związku z powyższym po wysłuchaniu rzeczywiście tego stenogramu, jeżeli moje nazwisko padło, w stosunku do tej osoby wyciągnę konsekwencję. Wystąpię do sądu o naruszenie dóbr osobistych. Także na pewno nie odpuszczę tego tematu.

Jeżeli będzie to nawet osoba z Koalicji Obywatelskiej? – pytanie redakcji.

Tak, mimo wszystko. Dlatego, że nikogo nie upoważniałem do dyskutowania w moim imieniu”.

Do sprawy odniósł się także Starosta Ksawery Gut (KO).

– Byłem zaskoczony oświadczeniem, jakie w przerwie wygłosił Pan Grzegorz Pruszczyk, gdyż ono nie było zgodne z treścią naszej rozmowy, jaką przeprowadziliśmy. Rozmowę każdy z Państwa może odsłuchać, może przeczytać, gdyż ukazała się w mediach. Ja jej nie będę w tym momencie komentował… Nie wyrażałem zgody na nagrywanie tej rozmowy, wobec czego też będę zmuszony podjąć kroki prawne względem Pana Grzegorza Pruszczyka o naruszenie moich dóbr osobistych. Szkoda, że Pan Grzegorz Pruszczyk nie wspomniał w swoim oświadczeniu, że w tej kadencji dostał pracę na stanowisku zastępcy dyrektora, a zaledwie kilka dni temu, jak się okazało, że został wybrany radnym powiatu piaseczyńskiego… I nie mógł łączyć funkcji radnego i pracować w jednostce na stanowisku kierowniczym, podległej powiatowi. Dziwnym sposobem zmienił to stanowisko i już nie jest na stanowisku kierowniczym, więc nie wiem jak to odbierać… Bardzo mi przykro, że w takich okolicznościach, to się dzisiaj wydarzyło… – mówił z żalem Starosta Gut.

Rozmowa, którą odbył radny Grzegorz Pruszczyk ze Starostą Ksawerym Gutem, została zarejestrowana za pomocą dyktafonu i w całości jest dostępna do odsłuchania na portalu gazety „Do Rzeczy”. Postanowiliśmy Państwu przytoczyć jej kluczowy fragment:

Grzegorz Pruszczyk: […] No ale… rozumiem, że mam wybór?
Ksawery Gut: No tak, tylko że musisz się liczyć, że mogą być różne konsekwencje też tego. Żebyś wiedział, że tak jest.
GP: Ale konsekwencja to będzie utrata pracy?
KG: Może tak być.
GP: No, ale… Zdzisław Zdzisławem. Jak będziesz ty starostą, to ty będziesz decydował o takich rzeczach.
KG: No, ale jeżeli będę miał naciski z góry […] Polityka bardzo głęboko, że tak powiem, weszła. […] Ale tak strasznie politycznie chce działać w najbliższej kadencji. Myślę, że to związane jest z tym, że po drodze mamy kilka wyborów, które będą polityczne i myślę, że to…
GP: To pewnie tak, pewnie tak
KG: …wszystko, co będzie związane z PiS-em, to będzie z góry bombardowane, prawda.

– Zdecydowałem się zarejestrować rozmowę z Panem Gutem przy użyciu dyktafonu. Oryginalny nośnik został przeze mnie złożony, jako materiał dowodowy w Prokuraturze Krajowej – informował o swoich krokach prawnych, radny Grzegorz Pruszczyk (PiS).

Wróćmy do wyborów i sesji…
Poza wielką polityką, odbyły się kluczowe wybory dla nowej kadencji samorządowej (2018-2023) w Starostwie Powiatowym w Piasecznie. Starostą Piaseczyński został Pan Ksawery Gut (KO), który otrzymał 15 głosów Koalicji Obywatelskiej za swoją kandydaturą na to stanowisko, przeciwnego zdania było 14 radnych reprezentujących Prawo i Sprawiedliwość i Naszą Gminę – Nasz Powiat. Kontrkandydatką na stanowisko Starosty Piaseczyńskiego była Pani Katarzyna Paprocka (NGNP), która otrzymała 14 głosów za swoją kandydaturą, a 15 radnych było przeciwnego zdania. Wicestarostą Piaseczyńskim i tutaj żadnego zaskoczenia nie było… został Zdzisław Lis (KO), a członkiem zarządu Rady Powiatu Piaseczyńskiego została Pani Ewa Lubianiec (KO). Co ciekawe Pani Lubianiec, osiągnęła najlepszy wynik wyborczy ze wszystkich członków nowo wybranego zarządu, bo uzyskała 19 głosów za swoją kandydaturą.

Pan Ksawery Gut po oficjalnym wyborze na stanowisko Starosty Piaseczyńskiego dziękował za możliwość pełnienia tej funkcji w nowej kadencji samorządowej.

– W tym miejscu chciałbym podziękować swoim wyborcom, mieszkańcom gminy Konstancin-Jeziorna, którzy umożliwili mi zasiadanie w Radzie Powiatu Piaseczyńskiego, a Państwu radnym dziękuję za powierzenie mi tej funkcji. Mam nadzieję, że sprostam temu zadaniu, choć widzę, że nie będzie łatwo – mówił Starosta Gut.

Te słowa Starosty mogą okazać się kluczowe. Bo nowy zarząd powiatu piaseczyńskiego może liczyć tylko na 15 radnych Koalicji Obywatelskiej. Pozostali radni Prawa i Sprawiedliwości i komitetu Nasza Gmina-Nasz Powiat będą w opozycji. Pokazała już to pierwsza Rada Powiatu Piaseczyńskiego, bo te dwa kluby wspierały się wzajemnie w głosowaniach kandydatów do zarządu powiatu piaseczyńskiego, jak i do prezydium.

Na koniec warto wspomnieć, że nowym przewodniczącym Rady Powiatu Piaseczyńskiego został Pan Włodzimierz Rasiński (KO), pierwszym wiceprzewodniczącym Pani Iwona Jackowicz (KO), a drugim Pan Rafał Jaszczak (KO).

Sielanka minęła…
Przez ostatnie cztery lata, oglądaliśmy imponującą w skali naszego kraju współpracę dwóch największych partii politycznych: Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Mimo wielu różnic na polu krajowym, te dwie partie zgodnie i razem współrządziły powiatem piaseczyńskim. Te piękne lata odeszły już w zapomnienie… Niestety pierwsza sesja Rady Powiatu Piaseczyńskiego pokazała, że ta sielanka już minęła… Do murów Starostwa Powiatowego w Piasecznie wdarła się polityka i to taka, której my jako mieszkańcy powiatu piaseczyńskiego nie chcemy oglądać… Z taśmami, wzajemnymi oskarżeniami i sądami w tle… Pytanie: czy naprawdę tego chcieliśmy?

Autor: Kamil Myszyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *