Tak łatwo zostać aniołem

W klubie 8 BALL w Piasecznie odbył się już drugi koncert charytatywny dla 7-letniego Kubusia Jarzyńskiego-Zduńczyka. Kubuś przyszedł na świat 17 grudnia 2010 r. Urodził się z ciężką wadą genetyczną – tetraploidia. Choroba ta objawia się wielowadziem: wadami serduszka, wadą nerek, płuc, a do tego Kubuś nie widzi. Rodzice Kubusia wkładają wszystkie swoje siły w walkę o leczenie swojego dziecka. Dlatego tak ważne i cenne są akcje pomocowe organizowane przez ludzi dobrej woli.
 
GRAMY DLA KUBUSIA
Pierwszy koncert „Gramy dla Kubusia” odbył się 21 października 2016 r. Dzięki gorącym sercom mieszkańców Piaseczna udało się zebrać 2087 zł. Już wtedy na scenie 8 BALL klubu Grzegorz Rowiński (jeden z organizatorów koncertu) zapewniał – Daje słowo honoru, że zorganizuje w przyszłym roku następny koncert. Jak dobrze wiemy, Grzegorz Rowiński nie jest politykiem, dlatego zawsze dotrzymuje swojego danego słowa. Dokładnie po roku od pierwszego koncertu, odbył się drugi. Dla piaseczyńskiej publiczności zagrali znani i lubiani artyści z Piaseczna i warszawskiego Ursynowa. Na scenie wystąpili: Adrian Zduńczyk, Jarosław „JERRY” Chojnacki, Mateusz Niewiarowski, Natalia Hryniewicka & Mikołaj Zwierz, Brunon Niewiński & Krzysztof Rukat, Agata Gałach & Tomasz Krzemiński. Ponownie jednym z organizatorów koncertu „Gramy dla Kubusia” był Adrian Zduńczyk, który jest wujkiem chłopczyka – Cieszę się bardzo, że koncert jest organizowany. Mój bratanek jest chorym chłopczykiem. Zawsze mi się serce łamie, że po prostu… Jesteśmy tutaj wszyscy w dobrym celu. Co mnie bardzo cieszy. Mam nadzieję, że za rok będę się dalej cieszył, za dwa, za trzy lata… – zakończył. Na scenie ponownie mogliśmy zobaczyć młodego i zdolnego muzyka z Józefosławia – Mateusza Niewiarowskiego, który często angażuje się w występy charytatywne. Na moje pytanie: Czemu to robi? Odpowiedział: Bo czemu nie. Sam czerpię z tego przyjemność. W swoim pokoju robiłbym dokładnie to samo, a tak mogę tutaj zaprezentować swoją pasję i grając komuś jeszcze pomóc – mówił na koncercie.
 
GORĄCE SERCA
Wszyscy artyści występujący na scenie w klubie 8 BALL dali z siebie maksimum swoich umiejętności. Nie brakowało interakcji z publicznością. Prym wiódł Adrian Zduńczyk, który przed samym występem zapewniał – Zawsze na koncercie staram się zachęcić ludzi do śpiewania i grania. Słowa oczywiście dotrzymał. Śpiewając osobliwą piosenkę własnego autorstwa – „Jestem łysy”. Dzięki zaangażowaniu wszystkich artystów i gorącym sercu piaseczyńskiej publiczności udało się zebrać – 1940 zł. Jednak nie jest to jeszcze ostateczna kwota kwesty, bo część przedmiotów z koncertu jest nadal dostępnych na licytacjach. W tym wyjątkowe ręcznie robione krzesło „Jestem na diecie – poselski stołek”.
 
POTRZEBNA POMOC
Ten, kto z Państwa nie był na koncercie, może nadal wesprzeć Kubusia Jarzyńskiego-Zduńczyka i jego mamę. Aktualnie prowadzona jest zbiórka finansowa na portalu zrzutka.pl pt. „Pomoc dla Kubusia jedynego chłopca na świecie chorego na ,,Tetraploidię” oraz mały domek”. Naprawdę warto pomóc, bo walka o zdrowie Kubusia trwa praktycznie 24 h na dobę. Oto jeden ze wpisów mamy Kubusia: „Ciężka praca popłaca. Tydzień nie spania, oklepywania 24 h non stop z przerwami na jedzenie i picie. Jest godzina 3 i myślę, że w końcu prześpimy się troszkę. Kubuś pomału znów sam zaczyna oddychać. Myślę, że w poniedziałek pochowamy część sprzętu do szafy ”. Kubuś ma mnóstwo przyjaciół, którzy mu kibicują w codziennej ciężkiej walce. Dołączcie do tego grona poprzez swoje wsparcie na dalsze leczenie tego aniołka.
 
Obraz Kubusia - Tak łatwo zostać aniołem
Foto: Obraz namalowany z pomocą Kubusia, który został przekazany na licytację podczas koncertu „Gramy dla Kubusia”.
Autor: Kamil Myszyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *