Rozmowa z Danielem Putkiewiczem I zastępcą Burmistrza Miasta i Gminy Piaseczno

W gminie Piaseczno odbędzie się referendum w sprawie projektu utworzenia Aglomeracji Warszawskiej. Młodzieżowa Rada Gminy niedawno zorganizowała debatę o tym projekcie ustawy, na której, mimo zaproszenia, nie pojawił się nikt z Prawa i Sprawiedliwości. Nikt z pomysłodawców nawet nie próbuje przekonać, że ten pomysł jest dobry. Mam wrażenie, że pomysłodawcom tej ustawy bardzo zależy na… przegranej.

Grzechem pierworodnym tego projektu jest to, że nie przeprowadzono żadnych konsultacji. Przecież wystarczyło wysłać ten projekt do 32 gmin i Warszawy. Wielu samorządowców ma kilkunastoletnie doświadczenie we współpracy z Warszawą, zna się na rzeczy, wie gdzie leżą główne problemy i czego oczekują mieszkańcy od metropolii. Wystarczyło zaprosić do współpracy wójtów, burmistrzów, przedstawicieli rad i wspólnie wypracować dobry projekt. Jedyne o co prosimy od lutego, to o wycofanie projektu, wyjaśnienie nieprecyzyjnych zapisów i wzięcie pod uwagę wniosków, które już są.


Uczestniczy Pan w spotkaniach na różnych szczeblach samorządów, czy jest jakaś koncepcja, jak powinna wyglądać ustawa o metropolii?

Dobry przykład to niedawno uchwalona ustawa o metropolii śląskiej. Tam nie ma takich niejasności jak w projekcie warszawskim. Jest spójna, są jasno określone zadania, ale też jest precyzyjnie wskazane źródło ich finansowania. W ustawie „o megaWarszawie” też są zadania, niemal identyczne, ale proszę zobaczyć, art. 75: „Finansowanie (…) określi odrębna ustawa”. Mam wrażenie, że była ona pisana w pośpiechu, stąd tyle niejasności. Starano się w niej zawrzeć jakby 3 ustawy: o utworzeniu metropolii, o zmianie ustroju Warszawy i przy okazji likwidację powiatów wokół warszawskich. To nie jest w porządku wobec mieszkańców tych miejscowości, ale także wobec mieszkańców Warszawy. Mówi się o transporcie, ale przecież to gminy współfinansują transport, więc pozostaje pytanie, ile gminy będą musiały do tego dokładać. Ile samorządom zostanie na budowę dróg? Tego w ustawie nie ma.
Mówi się o ładzie przestrzennym, ale nie mówi się o szczegółach, o podziale kompetencji.

Widzę, że jeszcze długo mógłby Pan mówić o konkretnych niedoskonałościach projektu tej ustawy. Ma Pan ogromną wiedzę i doświadczenie. Czy samorządowcy nie mogliby napisać własnego projektu ustawy i zgłosić go jako obywatelski?

Nie twierdzę, że tak się nie dzieje;-)

Mogę napisać, że powstaje taki obywatelski projekt?

Gmina Piaseczno przystąpiła do stowarzyszenia Metropolia Warszawa i to stowarzyszenie od lat prowadzi analizy. Teraz do stowarzyszenie przystępuje również Warszawa i wspólnie chcemy wypracować dobre rozwiązania. Tylko żeby ktoś chciał nas wysłuchać…


Zostawmy sprawę tej nieszczęsnej ustawy, mam wrażenie, że zostanie i tak wycofana z Sejmu. Chciałbym przejść do naszych lokalnych spraw. Zostało złożonych 1264 uwag do projektu MPZP dla Józefosławia, współczuję ogromu pracy jaki przed Burmistrzem stoi, ale na jakim etapie jest ich rozpatrywanie?

Tych uwag jest tak naprawdę więcej, bo część zawiera wiele punktów, ale to cieszy bo świadczy o zaangażowaniu mieszkańców. Chcemy jak najszybciej opracować poprawioną wersję planu biorąc pod uwagę zastrzeżenia i nowe pomysły. Mam nadzieję, że zostanie on wkrótce wyłożony, moją ambicją jest, by się to udało jeszcze przed wakacjami.


Ulica Cyraneczki – dobrze by było, żeby stała się drogą łączącą Józefosław i Julianów z ul. Puławską. Gdyby pozostała drogą powiatową, miałaby szansę przejść przez oddzielającą nas gminę Lesznowola.


Uzgodnienie kategorii drogi na tym długim odcinku nie jest łatwą sprawą. W każdej wariancie wymaga to uzgodnień i takie uzgodnienia trwają już kilka lat. Mu chcemy budować jak najszybciej kolejne odcinki ul. Cyraneczki niezależnie od tego czy formalnie będzie to robiła gmina czy powiat. W międzyczasie trzeba oczywiście rozmawiać z Lesznowolą. Czekamy na dokumentację projektową, którą kończy powiat. W gminie zarezerwowano środki na budowę odcinka między Ogrodową, a Osiedlową, z drugiej strony planujmy też budowanie połączenia w kierunku Konstancina.


Przejdźmy do tematu bardzo dla mnie ważnego. W edukacji daje się zauważyć dwa, niestety sprzeczne, podejścia: jedno kładzie nacisk na wyrównywanie poziomu, wyciąganiu najsłabszych uczniów, drugie stawia na najlepszych, najbardziej kreatywnych.

Dlaczego sprzeczne?

Myślę, że nauczyciel mający przed sobą 20, czy 30 uczniów, nie jest w stanie poświęcić dużo uwagi najlepszym, będzie się starał pomóc tym, którzy sobie nie radzą. To pewnie sprawiedliwe, ale niekoniecznie najlepsze dla przyszłości.

Nie chciałbym wchodzić w ocenę systemu edukacji. Nie leży to w moich kompetencjach. Chciałbym po prostu, by moje dzieci były szczęśliwe, spełnione. Niekoniecznie muszą osiągnąć sukces finansowy, czy inny. W gimnazjum w Zalesiu Górnym uruchomiono projekt tutorów, który ma na celu bardziej indywidualne rozwijanie potencjału uczniów a jednocześnie wiele uwagi poświęca się najsłabszym.

Subwencje rządowe na oświatę chyba nigdzie nie są wystarczające, jak gmina Piaseczno sobie z tym radzi?

Na edukacji nie oszczędzamy. Już ponad połowa środków przeznaczanych na oświatę pochodzi ze środków własnych a nie z subwencji rządowej. Wydajemy dużo na utrzymanie ale i na budowę i rozbudowę szkół, a więc na podniesienie poziomu i komfortu nauczania naszych dzieci. Ostatnio zakończyliśmy rozbudowę szkoły w Józefosławiu za ok. 17 mln. zł, podobne koszty ponieśliśmy w Zalesiu Górnym, finalizuje się rozbudowa szkoły w Zalesiu Dolnym za ok. 12 mln. zł, a niedawno ruszyła przebudowa de facto kwartału miasta w związku z budową Centrum Edukacyjnego przy ul. Jana Pawła II, a planujemy kolejne rozbudowy i modernizacje.

Z tego, co wiem, to ostatnie, to niezwykle kosztowna inwestycja, nie można było zbudować po prostu tylko szkoły?

Centrum Edukacyjno – Multimedialne będzie się składać z trzech części: ze szkoły, przedszkola i z bardzo rozbudowanej biblioteki służącej mieszkańcom. To trzy obiekty edukacyjne w jednym budynku wraz z modernizacją pobliskiego targowiska i budową „Traktu nad Perełką” znacząco ożywią zachodnią część miasta. Budowa samej szkoły też nie byłaby tania.

Przedstawiałem ostatnio kilku radnym, a także Młodzieżowej Radzie Gminy, pomysł rozpisania konkursu dla nauczycieli na zajęcia dodatkowe z przedmiotów ścisłych. Zajęcia miałyby praktycznie wykorzystywać wiedzę z programu nauczania. Wiele się działa na rzecz sportu, jest wiele konkursów i zajęć artystycznych, czy ogólnie humanistycznych, natomiast oferta zajęć technicznych jest bardzo uboga. Jest i będzie potrzeba raczej więcej inżynierów, niż artystów.

Nie podejmuję się rozstrzygać, czy ważniejsza jest filozofia, czy inżynieria. Mamy w Piasecznie bardzo dobry Zespół Szkół nr 1 szkolący przyszłych informatyków i elektroników, który jest coraz lepiej oceniany w rankingu szkół. Pomysł z konkursem jest dobry i warto o tym porozmawiać z burmistrzem, radnymi czy radą oświatową. Piaseczno ma dosyć długą przemysłową tradycję. Mamy choćby tereny dawnej Laminy, Polkoloru. Wystarczy spojrzeć na listę najemców tych nieruchomości, aby przekonać się jak zaawansowane technologicznie firmy tam funkcjonują. Staramy się promować ten obszar jako usługowo-produkcyjny i ułatwiać funkcjonalnie tam firm. Pracujemy nad planem zagospodarowania tego terenu, projektujemy przebudowę skrzyżowania Puławskiej z Okulickiego, rusza przebudowa Okulickiego a dodatkowo na ostatniej sesji radni zabezpieczyli środki na projektowanie ulicy Elektronicznej łączącej ul. Okulickiego z Energetyczną.

Na koniec jeszcze pytanie o finanse. Gmina jest zadłużona na kilkadziesiąt mln. zł. Czy uważa Pan, że gmina powinna się zadłużać, a właściwie nas zadłużać, czy też budżet powinien być zbilansowany?

Budżet jest zbilansowany. Zadłużenie nie stanowi problemu, a dzięki pożyczkom możemy zrealizować wiele inwestycji służących mieszkańcom. Oczywiście wszystko jest dobrze, o ile ustawodawca nie wymyśli jakieś zmiany stawiając nowe zadania dla gmin bez zagwarantowania dodatkowego finansowania lub wprowadzi rozwiązania, które ograniczą dochody samorządów.

Dziękuję za rozmowę

Dziękuję

Autor: Paweł Chorzempa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *