Przystań coraz bliżej

Ośrodek Brzanka, port w Górze Kalwarii, plaża miejska i port w Królewskim Lesie to miejsca, które w ostatnim czasie wzbudzają zainteresowanie części mieszkańców oraz samorządowców. Czy w najbliższym czasie doczekamy się miejsc nad Wisłą, w których będziemy mogli spędzić wolne chwile?

O potrzebie „zbliżenia” Góry Kalwarii do Wisły wspominano od dawna, najczęściej przy okazji wyborów. Szumne zapowiedzi rewitalizacji nadwiślańskiej infrastruktury pozostawały jednak bez dalszych działań. Działo się tak pomimo tego, że piaseczyński WOPR zgłaszało problemy z wodowaniem łodzi oraz potrzebę posiadania odpowiedniej bazy. Sytuacji nie zmieniło nawet kilkukrotne zgłoszenie przez woprowców projektów rewitalizacji przystani Brzanka i jej adaptacji na potrzeby ratownictwa.

Sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy trzy lata temu pasjonat mieszkający w Górze Kalwarii zaczął na własną rękę lobbować na rzecz zagospodarowania nadrzecznych terenów. Dzięki znajomościom w środowisku wodniaków, do miasta udało zaprosić się znanego podróżnika Aleksandra Dobę, który poparł budowę przystani. Wizyty u burmistrza miasta i w Starostwie powoli zaczęły przynosić rezultaty. Prym w działaniach na rzecz powstania przystani i centrum ratownictwa wiedzie samorząd powiatu. Rokrocznie na ten cel przeznaczane są środki, dzięki którym udało się wymierzyć działkę w okolicy portu oraz przygotować koncepcję zagospodarowania terenów nadrzecznych. Jak poinformował naszą redakcję wicestarosta Arkadiusz Strzyżewski, w tym roku Starostwo zaplanowało montaż pomostu w górskokalwaryjskim porcie. Aktualnie urząd oczekuje na pozwolenie, od właściciela posesji (w imieniu Skarbu Państwa, które jest właścicielem działki, zarządza nią piaseczyńskie Starostwo). Z informacji, które otrzymaliśmy, poczyniono już starania w kierunku przejęcia nieruchomości na własność.

Koncepcję zagospodarowania terenów wzdłuż Wisły przygotowało na zlecenie władz powiatowych piaseczyński WOPR. Głównymi punktami Szlaku Nadwiślańskiego Urzecza, według założeń, byłyby porty w Królewskim Lesie i Górze Kalwarii oraz ostroga w Gassach, gdzie można byłoby zakończyć spływ, skorzystać z przeprawy promowej lub uzyskać informacje. Oprócz turystyki związanej bezpośrednio z wodą, autorzy koncepcji przewidzieli utworzenie infrastruktury dla turystyki pieszej, rowerowej i jeździeckiej. Nie zapomniano również o wędkarzach, którzy z uroków Wisły korzystają najczęściej. Oryginalnym pomysłem jest propozycja utworzenia nowego szlaku kajakowego na rzekach Czarnej i Cedron. Ponadto przewidziano stworzenie punktów widokowych na ostrogach w Brzuminie i Górze Kalwarii oraz przy ujściu Jeziorki.
Koncepcja została pomyślana tak, by w miarę możliwości wykorzystać istniejące już obiekty i tym samym zredukować koszty, jakie samorządy będą musiały ponieść w trakcie prac modernizacyjnych. Ciekawym rozwiązaniem jest również podzielenie inwestycji, aż na trzy jednostki samorządowe. Za rewitalizację portu w Królewskim Lesie odpowiadałaby gmina Góra Kalwaria, powiat już rozpoczął prace w porcie rzecznym w Górze Kalwarii, a ostatni punkt szlaku zostałby utworzony przez gminę Konstancin-Jeziorna. Podział zadań zwiększa szanse na sprawną realizację inwestycji.

Centralnym punktem szlaku miałby stać się, w myśl projektu, port w Górze Kalwarii. Tu miałoby mieścić się centrum ratownictwa wodnego, pole namiotowe i kamperowe, boisko do gry w siatkówkę, ścieżki edukacyjne, plac zabaw dla dzieci, a nawet punkt gastronomiczny i wypożyczalnia sprzętu wodnego. W połączeniu z nieodległą plażą miejską (miałaby powstać przy ostrodze w Górze Kalwarii). Takie zagospodarowanie terenu, byłoby niemałą atrakcją dla mieszkańców i przyciągałoby niewątpliwie licznych turystów.

Oprócz odtworzenia infrastruktury związanej ze sportami wodnymi, twórcy koncepcji zadbali o najdrobniejsze szczegóły. I tak na całej długości szlaku ma powstać oznakowanie oraz tablice informacyjne, w tym mapy szlaku, a nawet aplikacja na telefony.

O ocenę koncepcji poprosiliśmy jednego z głównych „lobbystów” na rzecz utworzenia przystani Mariusza Cholewskiego, naszego redakcyjnego kolegę. Pytany o plany WOPR stwierdził, że jest to bardzo dobry projekt, i jedyne czego można by sobie życzyć, to jego szybkiej realizacja. Według Cholewskiego idealną sytuacją byłoby równoległe rozpoczęcie prac w Królewskim Lesie, porcie w Górze Kalwarii i na ostrodze w Gassach. Dzięki skoordynowanym działaniom w krótkim czasie udałoby się stworzyć zalążek szlaku, który od razu mógłby być wykorzystywany, a w późniejszym czasie rozbudowywany o kolejne elementy.

Czy niszczejące obiekty doczekają się swojej drugiej młodości? Wydaje się, że dzięki piaseczyńskiemu WOPR i aktywistom realizacja założeń jest bliska, jak nigdy w ostatnich kilkudziesięciu latach.

Autor: Paweł Uśniacki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *