Niedoskonały system..

Podwarszawska gmina Lesznowola w skali gmin podwarszawskich jest liderem. Jednak nie chodzi w tym wypadku o kolejne nagrody i statuetki, które gmina zdobywa w mniej lub bardziej prestiżowych konkursach. W tym przypadku chodzi o zwykłe śmieci i system gospodarowania odpadami komunalnymi, który obowiązuje w gminie Lesznowola od 1 lipca 2013 roku. Od początku istnienia nowego systemu, dwie rzeczy były pewne: nadwyżka z tytułu opłaty wnoszonej przez mieszkańców na rzecz systemu gospodarowania odpadami komunalnymi i brak worków na odpady segregowane otrzymywanych w ramach systemu wymiany pełny na pusty. Od 1 lipca 2013 roku obowiązek zaopatrzenia się w pojemniki bądź worki leży na mieszkańcach gminy Lesznowola…

Olbrzymia nadwyżka z tytułu opłat
Podczas sesji budżetowej w grudniu 2017 roku, na której opiniowano budżet roku 2018, po raz pierwszy usłyszałem o wysokiej nadwyżce z tytułu opłat wnoszonych przez mieszkańców za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Ta kwota była i jest zawrotna, bo wynosi – 1 973 313 zł. Oczywiście została ona zapisana w budżecie roku 2018. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy gminę. – Nadwyżka z tytułu opłat wnoszonych przez Mieszkańców za gospodarowanie odpadami komunalnymi w kwocie 1 973 313 zł została wpisana do uchwały budżetowej na rok 2018 i zostanie spożytkowana na pokrycie wzrostu wydatków za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych wynikających z nowej umowy z podmiotem świadczącym tę usługę – udzielił odpowiedzi Lech Kilanowski Kierownik Referatu Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Gminie Lesznowola. Co ciekawe rzeczona nadwyżka powstała w początkowym okresie funkcjonowania systemu gospodarki komunalnej. Jako wynik przyjętych szacunkowych założeń do oceny kosztów funkcjonowania systemu na terenie gminy Lesznowola.

Bezlitosny regulamin
Mimo rzeczonej nadwyżki budżetowej nie przeznaczono wspomnianych środków finansowych, choćby na zakup worków dla mieszkańców segregujący odpady komunalne. Wszystko po to, aby jeszcze bardziej zachęcić lesznowolskie rodziny do segregacji odpadów komunalnych. Jak jest to ważne, pokazują dane, które uwzględniono w raporcie pt. „Analiza Gospodarki Odpadami Komunalnymi na terenie Gminy Lesznowola za rok 2016”. W części XV raportu, który poświęcony jest osiągniętemu poziomu recyklingu, czytamy: „poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia następujących frakcji odpadów komunalnych: papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła: 22,006 % (warunek jest spełniony, jeśli jest większy niż lub równy od 18%) poziom został osiągnięty. Warto w tym miejscu przypomnieć, że z roku na rok wskaźnik osiągniętego poziomu recyklingu, wspomnianych frakcji ma rosnąć, by w 2020 roku osiągnąć poziom 50%… Już w 2017 roku oczekiwany przez Unię Europejską był poziom 20%. Ten jeszcze jest spełniony przez gminę Lesznowola. Jednak już w 2018 roku będzie bardzo duży problem z osiągnięciem nowego progu recyklingu, który jest przewidziany na poziomie 30% dla frakcji odpadów komunalnych: papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła… Stąd zachęta w postaci worków dawanych mieszkańcom w ramach systemu pełny na pusty byłaby bardzo przydatna w tym wypadku. Jednak gmina tego nie przewiduje w swoich planach. – Na chwilę obecną nie jest planowany zakup worków na odpady dla mieszkańców prowadzących selektywną zbiórkę odpadów komunalnych. Wynika to z zapisów obowiązującego prawa miejscowego (Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Lesznowola) – zauważył Lech Kilanowski. Warto podkreślić, że wspominany regulamin podjęła Rada Gminy Lesznowola, czytaj 21 naszych radnych. Czyżby przeoczyli oni tak istotny fakt, jak promowanie osób prowadzących selektywną zbiórkę odpadów komunalnych poprzez zapewnienie worków dla tych mieszkańców w ramach tzw. opłaty śmieciowej? Najwidoczniej tak się właśnie stało… A jakie to ma konsekwencje? To pokazują wypowiedzi mieszkańców, które są prowadzone na forach i grupach internetowych. – Właśnie dzisiaj nabyłem pojemnik 240-litrowy w jedynie słusznym kolorze, czyli w czarnym. Na odpady zmieszane. Koniec z zabawą w ekologię, deklaracja też w Urzędzie Gminy złożona. Od dzisiaj segregacją moich odpadów zajmować się będą zbieracze złomu na wysypisku śmieci.
Dziękuję Wam, panie i panowie radni. Sobie również zgotowaliście ten los — komentował Marek Romanowski mieszkaniec Starej Iwicznej. Właśnie brak jakichkolwiek zachęt dla mieszkańców segregujących odpady komunalne prowadzi do zmniejszania się poziomu recyklingu, zamiast jego systematycznego zwiększania. A przecież tego oczekuje od Polski Unia Europejska. W innym przypadku czekają nasz kraj spore kary finansowe…

System wymiany worków w Nadarzynie
System wymiany worków pełny na pusty dla mieszkańców, którzy segregują odpady komunalne bardzo dobrze działa w gminie Nadarzyn. Co ciekawe stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, wcale nie są takie duże. Od 2017 roku obowiązuje następujący system: od jednego mieszkańca zamieszkującego daną nieruchomość: 9,00 zł/osobę miesięcznie, jeśli odpady są w sposób selektywny zbierane i odbierane; 4,50 zł miesięcznie od każdej osoby, powyżej piątej, zamieszkującej nieruchomość, jeśli odpady są w sposób selektywny zbierane i odbierane. W ramach tej opłaty mieszkaniec otrzymuje worki na odpady i nie musi się w nie zaopatrywać. I tutaj następuje największe zaskoczenie… Otóż gmina Nadarzyn, która w ramach opłaty komunalnej zaopatruje mieszkańców prowadzących selektywną zbiórkę w worki na śmieci, osiągnęła zdecydowanie wyższy poziom recyklingu dla frakcji: papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła, ten w 2016 roku wyniósł – 32,54%. Przypomnijmy w Lesznowoli ten poziom, wyniósł tylko 22,006 %… Matematyka nie kłamie… Prosta zachęta ze strony gminy Nadarzyn spowodowała, że już w 2016 roku, ta gmina osiągnęła poziom, który będzie dopiero wymagany w 2018 roku… Tymczasem w Lesznowoli… – Zgodnie z zapisem umowy zawartej pomiędzy placówkami handlowymi prowadzącymi sprzedaż worków na odpady na terenie Gminy Lesznowola, a PUK Piaseczno Sp. z o.o. zaopatrującym te sklepy, cena 10 szt. worków nie powinna przekroczyć kwoty 6,20 zł – dodaje Lech Kilanowski. Przypomnijmy, że w Lesznowoli wnosimy opłatę na rzecz systemu gospodarki odpadami komunalnymi nie od jednego mieszkańca, jak to jest w Nadarzynie, tylko od 1 m³ zużytej wody. Opłata dla mieszkańców prowadzących selektywną zbiórkę odpadów komunalnych wynosi 3,20 zł od 1 m³ zużytej wody. To właśnie wybór tej metody opłaty w Lesznowoli za gospodarowanie odpadów komunalnych spowodował nadwyżkę we wspomnianej już wcześniej kwocie 1 973 313 zł. Prostym na to przykładem, jest duże zużycie wody, spowodowane częstym myciem się domowników, gotowaniem lub częstym praniem. To wspomniane zużycie wody wpływa na naszą opłatę śmieciową i dochodzi do kuriozalnych sytuacji, że rodzina prowadząca selektywną zbiórkę odpadów komunalnych płaci 19,50 zł w przeliczeniu na jedną osobę… Stąd nadwyżka z tytułu opłaty śmieciowej nie powinna nikogo dziwić. Mimo tego nadal w Lesznowoli nie przewiduje się wprowadzenia systemu wymiany worków pełny na pusty…

Rosnące wymagania
Niestety nadal wiele wskazuje na to, że nasi włodarze i radni nie widzą problemu. A wymagania wobec mieszkańców ciągle rosną, bo już od 1 lutego obowiązuje jednolita kolorystyka i oznaczenie worków na odpady. Worki muszą być w odpowiednich kolorach (niebieski, żółty, zielony, brązowy i czarny) na wybraną frakcję odpadu komunalnego o pojemności do 120 litrów i wypełnione maksymalnie do 30 kg. W innym wypadku worki nie zostaną odebrane spod naszych posesji. Warto w tym miejscu przypomnieć sytuację z początku stycznia, kiedy to nawet worki koloru czerwonego, które obowiązywały jeszcze w grudniu 2017 roku na frakcje: papier, plastik, metal i opakowania wielomateriałowe nie zostały odebrane. Dopiero liczne skargi i interwencje mieszkańców spowodowały ponowny przyjazd śmieciarki i zabranie odpadów…

Autor: Kamil Myszyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *