Lokalny Program Rewitalizacji

W 2012 roku w Górze Kalwarii powstał Lokalny Program Rewitalizacji, a od 2015 roku działa zespół ds. rewitalizacji. Zespół usystematyzował wiele parametrów opisujących naszą gminę i na ich podstawie uzyskał obraz gminy, będący elementem jej wizji rozwoju i rewitalizacji.

Lokalny Program Rewitalizacji Miasta i Gminy Góra Kalwaria, jak zaznacza szef zespołu Marcin Niedziółka, nie jest szczegółowym projektem inwestycyjnym, ale programem działań służących wyprowadzeniu zdegradowanych fragmentów gminy na ścieżkę dynamicznego rozwoju. Elementem tego programu jest wizja przyszłości gminy, a w szczególności dotycząca obszarów problemowych. LPR stworzono z kilku powodów:

– możliwość starania się o dofinansowanie z funduszy zewnętrznych,

– wykrycie i naprawa problemów hamujących perspektywę rozwoju i obniżających poziom życia mieszkańców gminy,

– utworzenie z miasta dobrze działającego organizmu.

Ze względu na stosunkowo niską jakość warunków życia mieszkańców w rejonach problemowych spowodowaną takimi czynnikami jak: wysoki poziom bezrobocia, korzystanie z pomocy społecznej, wzmożona przestępczość, zły stan budynków i infrastruktury technicznej, brak odpowiednich rozwiązań funkcjonalnych i przestrzennych, czy też zatarcie historycznych i krajobrazowych walorów gminy, do planu LPR zakwalifikowano: Centrum miasta (w rejonie ulic: Pijarskiej, Dominikańskiej, Piłsudskiego i Kalwaryjskiej), Osiedle Kardynała Wyszyńskiego/Pijarska, Osiedle Skierniewicka/Budowlanych, Lipkowo (obszar na granicy Góry Kalwarii i Moczydłowa), Baniocha – osiedle komunalne przy ul. Puławskiej, Łubna – rejon wsi znajdujący się wokół dużego stawu, Łubna północ – osiedle zabudowy komunalnej, Łubna wschód – budynek po cegielniany.

W naszej gminie średni poziom bezrobocia to 5,5%, ale w rejonie Ratusza przekracza on 23%, jednocześnie na osiedlu Skierniewicka/Budowlanych jest poniżej 3%. Mimo tak niskiego poziomu bezrobocia na wspomnianym osiedlu dochodzi do podwyższonej liczby interwencji policyjnych. Dlaczego tak się dzieje? Jednym ze zdiagnozowanych problemów jest brak odpowiednich standardów mieszkaniowych oraz miejsc służących integracji społecznej, realizacji zainteresowań angażujących mieszkańców, w tym – parków miejskich, placów zabaw dla dzieci, świetlic, obiektów sportowych. Według diagnozy brak tych miejsc (a więc brak integracji społeczeństwa) może zwiększać rozwój takich zjawisk jak: przestępczość, alkoholizm czy bezrobocie oraz zmniejszać atrakcyjność i wartość miejsca. Każda dzielnica czy rewir ma inne problemy, ale zespół dąży do osiągania rozwiązań harmonijnych, wykorzystujących atrybuty poszczególnych miejsc i niwelujących ich mankamenty, by miasto rozwijało się dynamicznie, w sposób trwały i skuteczny.

W LPR zaproponowano, żeby skarpa doliny Wisły w rejonie miasta – była miejscem wypoczynku i rekreacji stanowiąc jeden z głównych parków miejskich w okolicy centrum, z naturalnymi walorami krajobrazu i przyrody. Teren za przedszkolem i szkołą jest już w trakcie przebudowy, natomiast w rejonie byłej jednostki wojskowej według ustaleń programu powinien stanowić nowoczesny kwartał miejski o funkcji związanej z edukacją, usługami i mieszkalnictwem, z częścią parkową o charakterze publicznym, znajdującą się w koronie skarpy.

Miejmy nadzieję, że gmina zrealizuje zalecenia i tereny w rejonie skarpy doliny Wisły zamienią się w ogólnodostępny park z pięknym widokiem na rzekę i zamek w Czersku. Obecnie w miejscu gdzie są byłe magazyny i garaże wojskowe w planie zagospodarowania przestrzennego jest projektowana zabudowa usługowa i mieszkaniowa.

Okolice osiedla Pijarska/Wyszyńskiego są mocno zurbanizowane i trudno tutaj jest o park. W LPR zaproponowano, by na granicy Moczydłowa i Góry Kalwarii w miejscu gdzie znajdują się stare bunkry utworzyć skansen oraz ścieżki z zejściem w stronę Wisły. W przyszłości park mógłby zostać rozbudowany o siłownię na świeżym powietrzu, miejsca do odpoczynku, grillowania, spacerów nad Wisłę, biegania i jazdy na rowerze. Na terenie osiedla jest świetlica, a władze Spółdzielni Mieszkaniowej pomogły w utworzeniu sekcji bokserskiej.

Drugim dużym problemem tej okolicy jest duża liczba samochodów i związany z tym problem parkowania. Znając problem służby przymykają oko na samochody zaparkowane na skrzyżowaniach oraz na zakazach. Sytuacja nieco się polepszyła po wybudowaniu Lidla, dzięki temu część mieszkańców Wyszyńskiego 7 przeniosła się z parkingów starego osiedla (Wyszyńskiego 3) na parking sklepu. Zespół ds. rewitalizacji proponuje utworzenie parkingu wielopoziomowego zdolnego pomieścić większość aut należących do mieszkańców, tym samym uwalniając przyległe ulice i place osiedlowe od samochodów.

Jak zwraca uwagę zespół na osiedlu Skierniewicka/Budowlanych brakuje infrastruktury użyteczności publicznej, socjalnej, kulturalno-oświatowej i społeczno-zdrowotnej. W tym rejonie miasta funkcjonują pewne usługi o charakterze podstawowym, służące niemal wyłącznie mieszkańcom osiedla, jednak brakuje miejsc o charakterze publicznym np. szkoła, poczta, bank, park czy plac zabaw dla dzieci. Gmina wybudowała tylko przedszkole przy ulicy Budowlanych. Jeżeli chodzi o infrastrukturę społeczno-zdrowotną, to za chwilę zostanie zaprzepaszczona ostatnia szansa na jej poprawę. Pisaliśmy już o osiedlu Skierniewicka i sprzedaży gruntów. Jak nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć Rada Gminy odstąpi od zwrotu bonifikaty, a władze Spółdzielni już wystawił działkę na sprzedaż. Zapewne zniknie plac zabaw oraz dziki mini-park. Dziwi, że mając takie opracowanie władze działały w przeciwnym kierunku. Uchwalony został plan zagospodarowania przewidujący zabudową wielorodzinną, zamiast wspomnianą wyżej niezbędną infrastrukturę społeczną. Gmina mając takie analizy powinna już w 2012 roku zacząć starania o odkupienie tych gruntów od Spółdzielni Mieszkaniowej. Kwota 10 milionów złotych to około 10% całego budżetu gminy, ale chodzi o przyszłość 15% mieszkańców miasta. Jeżeli władze nic nie zrobią, to za chwilę będą miały powtórkę problemów z osiedla Pijarska/Wyszyńskiego.

Pozyskanie gruntów od SM to byłby obopólny zysk. Gmina mogłaby zrealizować swoje zadania, a Spółdzielni zastrzyk gotówki pozwoliłby na termomodernizację budynków na tym osiedlu. Poza niższymi rachunkami za ogrzewanie, poprawie uległaby również wizualna strona osiedla.

Stan techniczny budynków także został przeanalizowany w raporcie. Najgorzej pod tym względem wypada właśnie osiedle Skierniewicka/Budowlanych oraz centrum miasta. Poza wspomnianym pośrednim wpływem na 15% zasobu mieszkań w Górze Kalwarii, gmina ma bezpośredni wpływ na zarządzane przez siebie mieszkania komunalne, które stanowią aż 13% lokali w mieście. Panuje powszechne przekonanie, że gmina nie pomaga słabszym. Jednak te liczby pokazują nam coś zupełnie innego. Odsetek osób mieszkających w lokalach utrzymywanych przez gminę jest duży – większy, niż osób bezrobotnych. W tej sytuacji należy się zastanowić jak pomóc ludziom wyjść z biedy, z trwałego bezrobocia by korzystanie z pomocy społecznej było chwilowym wsparciem przy wyjściu na prostą.

Wracając do samego programu. Rewitalizacja jest programem wypracowanym z udziałem mieszkańców i im właśnie ma służyć. Do Góry Kalwarii mają wrócić dawne funkcje, a ludzie mają być dumni ze swojego miasta. Powstało już muzeum Świętego Stanisława Papczyńskiego, organizowane są imprezy na Mariankach, Misterium Męki Pańskiej jest w centrum miasta.

Lokalny Program zaleca podkreślenie symboliki układu urbanistycznego Krzyża w planie miasta. Poszerzenie i uregulowanie ulicy Kalwaryjskiej. Zrobienie z niej swoistego deptaka. Utworzenie Stacji Drogi Krzyżowej z ostatnią stacją na odtworzonej Golgocie (na pustym placu przylegającym do cmentarza, pomiędzy cmentarzami 3 religii – proponowane jest powstanie parku pamięci w nadziei życia po życiu, który byłoby miejscem pokazującym współistnienie wielu kultur w jednym miejscu). Trwają rozmowy z kościołem ewangelicko-augsburskim na temat zapomnianego cmentarza. Z naczelnym rabinem rozmawiano na temat dawnej dzielnicy żydowskiej. Dziś miejsce zaniedbane z niszczejącymi budynkami. By wiele elementów architektury wróciło do czasów swojej świetności, wymaga to nie tylko remontów, ale także nowych funkcji, realizowanych ze wspólnym udziałem mieszkańców. Dlatego gmina próbuje nakłonić inne instytucje i inwestorów prywatnych do partycypacji w projektowanych przedsięwzięciach.

W programie rewitalizacji wzięto, również pod uwagę zmianę lokalizacji dworca autobusowego, który z Rynku mógłby zostać przeniesiony w inne miejsce np. w rejon stacji kolejowej PKP.

W Górze Kalwarii widać znaczącą poprawę: przybyło kilka placów zabaw (np. przy Dominikańskiej), intensywniej wykorzystany jest teren przylegający do basenu. Gmina współpracuje z osobami prywatnymi np. pomogła bokserom i powstała sekcja w klubie Korona Góra Kalwaria. Powstało kilka obiektów (hala sportowa przy ul. Białka), a inne odnowiono (orlik przy ul. Kalwaryjskiej). Jednak zapotrzebowanie na obiekty sportowe jest dużo większe. Przecież odnosimy sportowe sukcesy na arenie krajowej. Mieszkańcy szukają atrakcji, czego dowodem może być oblężenie kina Uciecha przez dzieci podczas darmowych seansów w czasie ferii zimowych – ze względu na zbyt dużą ilość chętnych były dwa seanse dziennie. Młodzież chce być dumna z miejsca gdzie mieszka, świadczą o tym chociażby piosenki i teledyski o Górze Kalwarii. Jest więc olbrzymi potencjał, któremu należy pomóc.

Autor: Paweł Smereczyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *