Kulturalny odjazd

OFF-spring Festival to impreza plenerowa dla tych, którzy szukają wyższych artystycznych przeżyć. W ciągu trzech dni festiwalowych kultura gości na placach, skwerach, targach i ulicach Piaseczna. Nie inaczej było podczas II edycji tego festiwalu, który odbył się w dniach 9-11 czerwca br.

Jeszcze siedem…

Rozpoczęliśmy w piątek 9 czerwca od współczesnego tańca w wykonaniu Anny Kamińskiej i Patryka Durskiego, którzy wystąpili przed piaseczyńską publicznością w spektaklu Teatru Tańca „5dm3”. Po ich występie przenieśliśmy się na dużą scenę, na której najpierw zagrał Earl Jacob i Zbóje, a później gwiazda wieczoru Pablopavo i Ludziki. Po ich występie nie milkły gromkie brawa i prośby o bisy. Jeden z fanów nawet krzyknął: „jeszcze siedem”. Na sam koniec pierwszego festiwalowego dnia przenieśliśmy się na parking miejski zlokalizowany przy ul. Puławskiej 5. Tutaj przed piaseczyńska publicznością zaprezentował się wyjątkowy i unikalny Teatr Limen Butoh w spektaklu „Kanabasis”. Od 2002 r. Teatr Limen jest jedynym tego typu teatrem butoh w Polsce. Od kilkunastu lat prowadzi współpracę międzynarodową, organizuje wydarzenia artystyczne, a także zaprasza zagranicznych artystów do udziału w swoich projektach. Teatr Limen występował na wielu międzynarodowych festiwalach, otrzymał nagrody na konkursach teatralnych i tanecznych.

Rewelacja!

Festiwalowa sobota rozpoczęła się na bazarku przy ul. Szkolnej. Tutaj swoja instalację miejską piaseczyńskiej publiczności zaprezentował Maciej Kuźmiński Company. Wieczorem instalacja zagościła po raz drugi, ale tym razem już na samym Rynku. Jednocześnie można było obserwować Teatr Los Fuegos w spektaklu familijnym „Cyrk Podróżnych Mimów”. Teatr cieszył się dużą popularnością, zwłaszcza wśród najmłodszych. Dzieciaki były zachwycone mimami rozstawionymi na piaseczyńskim Rynku. Na sam koniec festiwalowej soboty zagościliśmy na parkingu miejskim przy ul. Sierakowskiego. Tutaj wystąpił Teatr AKT, który znowu zachwycił swoim autorskim programem. Warto dodać, że jest to wyjątkowy teatr, który konsekwentnie od wielu lat nie jest teatrem repertuarowym. Na każdą imprezę kulturalną czy też festiwalową przygotowują własne projekty artystyczne. W Piasecznie zaprezentowali magiczny i kolorowy spektakl „Poza czasem”, który podbił serca piaseczyńskiej publiczności. Po występie nie brakowało na ustach wielu słowa: „Rewelacja”.

Dźwiękowiązałka, akrobatyka, sztuka ciała

Ostatni trzeci dzień festiwalu to piękne zakończenie tegorocznej imprezy. Rozpoczęliśmy od ulubieńca piaseczyńskiej publiczności – Sambora Dudzińskiego i jego „Dźwiękowiązałki”. Wszyscy bawili się naprawdę świetnie, a Sambor kolejny raz pokazał znakomity show, gdzie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Były piosenki, gra na instrumentach czy elementy związane z teatrem lalek. Po występie Sambora Dudzińskiego zameldowaliśmy się na głównej scenie, a tam młody utalentowany zespół „Żal” z Warszawy. Zespół tworzy duet artystów: Jakub Buchner (gitara, wokal) i Aleksander Żurowski (syntezator). Przez godzinę mogliśmy posłuchać brzmienia rodem z lat 80. Po występie zespołu „Żal” przenieśliśmy się na parking miejski przy ul. Sierakowskiego. Tutaj czekała nas prawdziwa uczta kulturalna. Na początku wystąpiła akrobatka Magdalena Sztencel, która zaprezentowała piaseczyńskiej publiczności dwa swoje autorskie programy. Po występie były już tylko gromkie brawa, a publiczność chciała po prostu więcej. I rzeczywiście to dostała. Ostatni występ na OFF-spring Festivalu 2017 to Fundacja Sztuka Ciała, która zaprezentowała spektakl „Rój”. Wszyscy w skupieniu oglądali wyjątkowy spektakl przygotowany przez aktorów. Nie brakowało momentów bliskiej interakcji z publicznością, co tylko potwierdziło jak ważnym wydarzeniem kulturalnym w powiecie piaseczyńskim jest OFF-spring Festival.

Teatr zgromadził największą publiczność

Co ciekawe i najbardziej zaskakujące to, że piaseczyńska publiczność wyśmienicie bawiła się na teatraliach. Teatr „AKT”, „Dźwiękowiązałka” Sambora Dudzińskiego i Fundacja Sztuki Ciała „Rój” zgromadziły prawdziwe tłumy. Tylko koncert Pablopavo i Ludzików był wstanie przebić teatr, ale nie oszukujmy się OFF-spring Festival teatrem stoi i basta!

Autor: Kamil Myszyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *