Kręt(p)a droga do miliona

Bielawa i Krępa, to dwie miejscowości, które oddalone są od siebie o zaledwie kilkanaście kilometrów. Pierwsza leży w gminie Konstancin-Jeziorna, druga w gminie Prażmów. To o te dwie miejscowości, a ściślej o inwestycje drogowe w tych wspomnianych miejscowościach, rozgorzała żarliwa dyskusja, pomiędzy radnymi Koalicji Obywatelskiej a opozycją reprezentowaną przez klub Nasza Gmina-Nasz Powiat, a także Prawo i Sprawiedliwość.

Mieszkamy w Prażmowie
Na trzy dni przed sesją budżetową Rady Powiatu Piaseczyńskiego, radny Prawa i Sprawiedliwości Pan Sergiusz Muszyński, na swoim profilu publicznym, na portalu społecznościowym, opublikował grafikę, prezentującą zaplanowane przez zarząd powiatu, wydatki inwestycyjne w roku budżetowym 2019, ze szczegółowym podziałem pieniędzy przypadającym na poszczególne gminy powiatu piaseczyńskiego.

– W najbliższy czwartek jako radni będziemy rozpatrywali projekt uchwały budżetowej powiatu piaseczyńskiego na 2019 rok. Zakłada on wydatki inwestycyjne na poziomie 31,8 mln zł.
Poniżej przedstawiam grafikę pokazującą, do jakich gmin trafią te środki. Dla zobrazowania sytuacji dodam kwoty, jakie zarząd chce przeznaczyć na wydatki inwestycyjne w poszczególnych gminach (wyodrębniliśmy na potrzeby artykułu trzy gminy, naszego powiatu):

Piaseczno — ponad 25 mln zł
Konstancin-Jeziorna – 3 mln 900 tys. zł
Prażmów – „oszałamiające” 100 tys. zł (❗).

Zachęcam do odpowiedzenia sobie na pytanie — czy tak powinna wyglądać troska o zrównoważony rozwój całego powiatu? Nie mam wątpliwości, że każdy radny powiatu piaseczyńskiego, niezależnie od tego, jakiej gminy jest mieszkańcem, jest radnym całego powiatu i powinien dbać o powiat jako całość – pisał radny Sergiusz Muszyński (PiS).

Wspomniana grafika wywołała spore poruszenie, zwłaszcza wśród mieszkańców Prażmowa. Pierwsze komentarze w tej sprawie pojawiły się już pod wpisem radnego Muszyńskiego.

– Jeśli Prażmów zostanie wzięty pod uwagę w inwestycjach powiatowych, to będziemy się cieszyli. Póki, co w budżecie są zaplanowane środki finansowe w kwocie: 100 tys. zł, więc poparcie takiego budżetu, nie można uznać za wzięcie Prażmowa pod uwagę – nie krył swojego oburzenia, Adam Morawski, mieszkaniec.

Niski budżet inwestycyjny dla gminy Prażmów spowodował, że mieszkańcy zaczęli się organizować, aby pokazać swój sprzeciw wobec planowanych wydatków inwestycyjnych dla ich gminy. Stąd powstała inicjatywa protestu pt. „Prażmów Jest Też w Powiecie”. Pół godziny przed sesją budżetową odbył się protest mieszkańców.

– Muszę Państwu powiedzieć, że inicjatywa samego protestu wyszła od naszych mieszkańców. Cieszę się, że mieszkańcy się zorganizowali. W Prażmowie wszyscy jesteśmy razem – mówił na proteście, Jan Adam Dąbek, Wójt Gminy Prażmów.

Pan wójt podczas protestu, zaprezentował wniosek, który złożył do budżetu Rady Powiatu Piaseczyńskiego na 2019 rok. W nim zawarł najpilniejsze potrzeby remontowe dróg powiatowych w gminie Prażmów. A jakie są te potrzeby? O tym więcej opowiedziała, radna gminy Prażmów Pani Marta Wencławik z Ustanowa.

– Na pewno kłopotliwe są skrzyżowania w Krupiej Wólce i w Piskórce. Brakuje też oświetlenia na drogach powiatowych, chodników. Bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze – mówiła radna.

Na proteście pojawił się również Sylwester Puchała, były wójt Prażmowa, a obecnie radny powiatowy, który zapewniał mieszkańców o swoim wsparciu, a także o wniosku, który miał złożyć na III sesji Rady Powiatu Piaseczyńskiego, w trakcie dyskusji nad uchwałą budżetową i Wieloletnią Prognozą Finansową na lata (2019-2022). Wniosek przewodniczącego klubu Nasza Gmina-Nasz Powiat, polegał na zmniejszeniu w roku budżetowym 2019, o 1 mln zł wydatków inwestycyjnych na drogę z Bielawy do Okrzeszyna (zaplanowane są 3 mln zł na tę inwestycję w budżecie) i przesunięcie tych środków finansowych na realizację ul. Długiej w Krępej.

Nie wyrażamy zgody
Podczas rozpatrywania uchwały o Wieloletniej Prognozie Finansowej, radny Puchała wysunął swój wniosek o dodatkowy 1 mln zł na inwestycję w gminie Prażmów. Jednak bardzo szybko okazało się, że ten wniosek, nie ma szans na akceptację Zarządu i Rady Powiatu.

– My jako zarząd nie wyrażamy zgody, gdyż jest podpisana umowa, po rozstrzygnięciu przetargu. Więc nie można, po prostu zdjąć pieniędzy z pozycji inwestycyjnej, na którą zawarta jest umowa – argumentował Ksawery Gut, Starosta Powiatu Piaseczyńskiego.

Murem za Starostą stał cały klub Koalicji Obywatelskiej. Zwracano uwagę na fakt, że zadania inwestycyjne, które są zapisane w budżecie na rok 2019, są kontynuacją.

– Jesteśmy otwarci na współpracę i wprowadzanie nowych zadań, ale te zadania, które są w budżecie, są kontynuacją tego, co było już rozpoczęte. I apelowaliśmy, żeby podjąć tę uchwałę, a w marcu usiąść i pomyśleć o zadaniach, które będziemy, w stanie wprowadzić z poszczególnych gmin do budżetu – mówił Włodzimierz Rasiński, Przewodniczący Rady Powiatu Piaseczyńskiego.

Dużo o potrzebie zrównoważonego rozwoju mówili opozycyjni radni, którzy podkreślali, że właściwie, co roku powtarza się sytuacja z nierównomiernym rozdziałem środków inwestycyjnych. Najwięcej ich trafia do Piaseczna i Konstancina-Jeziorny.

– Ja tylko przypomnę cztery lata poprzedniej kadencji i uchwalanie budżetu i WPF-u. Przypomnę wystąpienia radnej z Tarczyna, Pani Joanny Pająkiewicz, która co roku powtarzała, że są nierównomiernie rozłożone pieniądze na inwestycje w gminach powiatu. Prosiła, wspominała, pokazywała, które drogi trzeba remontować. I trwało to cztery lata. Zawsze była taka dyskusja. Oczywiście dzisiaj jest ona mocniejsza, ponieważ została wzmocniona przez głos radnych z klubu PiS. Bo oni też popierają wniosek radnego Puchały. Środki rozłożone są w ten sposób, że Piaseczno i Konstancin, partycypują w największym procencie, w tych inwestycjach – wspomniał poprzednią kadencję samorządową, Robert Kornberg, radny reprezentujący klub Nasza Gmina-Nasz Powiat z Góry Kalwarii.

Radni Koalicji Obywatelskiej prosili o zaufanie i zapewniali, że już zaczynają pracować nad równomiernym rozdysponowaniem środków finansowych na wszystkie gminy powiatu piaseczyńskiego.

– W tej chwili dbając o zrównoważony rozwój, na komisji gospodarczej, rozmawialiśmy o stworzeniu analizy komunikacyjnej dla całości powiatu. Żeby ocenić obciążalność dróg i to, gdzie te drogi, i w której kolejności powinny być realizowane. Skupiamy się nad tym, abyśmy wykonali podstawę merytoryczną do dalszego działania. Zapewniam Państwa, że nie zapomnijmy o Państwa drodze w Prażmowie – mówiła Magdalena Mika-Kosior, radna Koalicji Obywatelskiej z Lesznowoli.

Także Wicestarosta Zdzisław Lis zapewniał mieszkańców, podczas przerwy w obradach sesji, że ich wniosek o przeniesienie 1 mln zł na inwestycje w gminie Prażmów gorąco popiera, ale…

– Zagłosuje za wnioskiem o przyjęcie budżetu, w takiej wersji, w jakiej przedstawił ją zarząd. Natomiast deklarowałem również, że natychmiast po przyjęciu tego budżetu. Od Nowego Roku, usiądziemy i będziemy analizować wszystkie wnioski. Proszę Państwa wszystkie wnioski, to nie chodzi tylko o Prażmów… Bo jak powiedział Pan Galicz, przecież Tarczyn też czuje się poszkodowany… Jeszcze raz powtarzam, że gwarantuje Państwu, że w lutym-marcu będą wolne środki. To jest moja gwarancja. I te wolne środki będą rozdysponowane zgodnie z Państwa oczekiwaniami, czyli równomiernie na wszystkie gminy. Jeszcze raz proszę Państwa o odrobinę zaufania – apelował Zdzisław Lis, Wicestarosta Powiatu Piaseczyńskiego.

Po długiej dyskusji, jaką stoczyli radni, doszło w końcu do głosowania Wieloletniej Prognozy Finansowej i budżetu Powiatu Piaseczyńskiego na rok 2019. Uchwały zostały przyjęte bez żadnych zmian. Także wniosek złożony przez przewodniczącego klubu Nasza Gmina-Nasz Powiat, Pana Sylwestra Puchałę, przepadł. Ale pozostała nadzieja, bo radni Koalicji Obywatelskiej zapewniali, że po Nowym Roku będą dodatkowe środki finansowe, które będzie można przeznaczyć na kolejne inwestycje. W tej sprawie, mocne zobowiązanie zaprezentował przewodniczący Rady Powiatu Piaseczyńskiego, Włodzimierz Rasiński.

– Mogę się zobowiązać jako Przewodniczący Rady, że na koniec stycznia poproszę przewodniczącego komisji strategii, żebyśmy zrobili takie posiedzenie poświęcone wszystkim wnioskom, które były złożone do budżetu przez poszczególnych mieszkańców, sołtysów, czy też wreszcie wójtów i burmistrzów. Żebyśmy wszystkie te wnioski przeanalizowali. Poprosimy pracowników merytorycznych, żeby nam przedstawili stan techniczny, tych dróg, opisali możliwości finansowania, przeliczyli, jakie są to koszty. Takie spotkanie możemy zorganizować na koniec stycznia, do tego się zobowiązuje – obiecywał przewodniczący.

Czy będzie dalszy protest?
Mieszkańcom gminy Prażmów pozostaje wiara, wiara w swoich radnych, że ich nie zawiodą w sprawie tak potrzebnych inwestycji drogowych. Mieszkańcy powiedzieli, że w Nowym Roku powiedzą, sprawdzam i jeżeli powiat, nie znajdzie dodatkowych środków finansowych, to ponownie stawią się na sesji Rady Powiatu Piaseczyńskiego, aby dalej protestować.

Autor: Kamil Myszyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *