Jak to drzewiej bywało

W naszym kraju odbywa się wiele historycznych wydarzeń, związanych z przypadającą na rok 2018, setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. W Piasecznie w ramach cyklicznie odbywających się spacerów po mieście. Zorganizowano dla mieszkańców wycieczkę pt. „Ja to drzewiej bywało”. Spacer miał przypomnieć mieszkańcom szlak, drogę ku niepodległości w Piasecznie. Przewodnikiem oprowadzającym wycieczkowiczów był niezastąpiony Stanisław Hofman.
 
Szlak niepodległości
– Pójdziemy przez Piaseczno szlakiem miejsc, w których coś się działo w czasie odzyskiwania niepodległości. Czyli od 10 do 13 listopada 1918 roku — rozpoczął wycieczkę Stanisław Hofman. Pierwszym miejscem, które odwiedzili mieszkańcy, był skwer pod starym Ratuszem. To tutaj został przypomniany krótki rys historyczny tamtych wydarzeń. – Pierwszą pozorną wolność miasto otrzymało w 1916 roku, rok po zajęciu Piaseczna przez Niemców — przypomniał Stanisław Hofman. W dniu 12 września 1916 roku Piaseczno odzyskuje prawa miejskie, które utraciło zaraz po Powstaniu Styczniowym. Zostaje powołana nowa Rada Miejska, zmieniono także nazwę głównej piaseczyńskiej ulicy z Nowoaleksandryjskiej na Tadeusza Kościuszki, która do dzisiaj jest reprezentacyjną częścią Piaseczna.
 
W 1916 roku Piaseczno zamieszkiwało tylko 7 tysięcy mieszkańców. Samo miasto było niewielkie. Zachodnia granica Piaseczna przebiegała ul. Kościelną. Po drugiej stronie wspomnianej ulicy znajdowała się wieś Wola Piasecka, która w 1916 roku zostaje przyłączona do miasta. Mniej więcej około 40% ludności Piaseczna stanowili wówczas Żydzi.
 
10 listopada 1918 roku mieszkańcy Piaseczna z własnej inicjatywy zwołują Zebranie Ludowe na rynku. Zostaje odwołana dotychczasowa Rada Miejska i burmistrz Ludwik Günter. Na jego miejsce zostaje wybrany nowy tymczasowy burmistrz. – Tak się akurat składa, że był to mój pradziadek — dodał z uśmiechem Stanisław Hofman. Warto przypomnieć, że tę funkcję, wtedy objął Gustaw Hoffman, którego w dniu 13 listopada 1918 roku zastąpił Wacław Kaun. Pełnił swoją funkcję przez kolejne osiem lat, aż do śmierci w 1926 roku. W ocenie wielu był najbardziej zasłużonym i oddanym burmistrzem dla Piaseczna. – Bardzo dużo dla Piaseczna zrobił: szkoła, szpital, miejska łaźnia, to wszystko były jego zasługi — wyliczał kolejny sukcesy burmistrza Stanisław Hofman. Ulica Kauna 9, przy której mieści się dom pierwszego burmistrza II RP, był jednym z przystanków na szlaku niepodległości. Wracają do wydarzeń związanych z 11 listopada 1918 roku. W przededniu odzyskania niepodległości, w Piasecznie stacjonował niemiecki garnizon, który liczył 40 żołnierzy i 4 żandarmów. Niemcy nie chcieli się początkowo poddać. Oświadczyli, że mogą się poddać, tylko komuś, kto zapewni im bezpieczeństwo. Ostatecznie w dniu 11 listopada 1918 roku rozbroili ich strażacy, bez żadnych strat w ludziach. Następnego dnia niemieccy żołnierze zostali odesłani piaseczyńską Ciuchcią do Warszawy, a później dalej do Niemiec. Piaseczno odzyskało wolność i mogło przystąpić do obudowy zniszczeń. Warto przypomnieć, że podczas trwania I Wojny Światowej miasto zostało zniszczone, w toku toczonych walk między niemieckimi i rosyjskimi wojskami o Warszawę.

Palec na mapie 300x225 - Jak to drzewiej bywało

 
Poniatówka
Jednym z przystanków na szlaku niepodległości była „Poniatówka”. W tym miejscu Stanisław Hofman oddał głos wiceburmistrzowi Danielowi Putkiewiczowi, który opowiedział o planach i wizji gminy Piaseczno na to miejsce. – Poniatówka, to nie jest duży obiekt… Chcielibyśmy, aby na dole budynku była kawiarnia połączona z galerią. Na górze chcielibyśmy zgromadzić trochę rzeźb, może ilustracji, grafik Józefa Wilkonia naszego artysty z Zalesia Dolnego. Chcemy, żeby ten budynek był wielofunkcyjny. Pieniądze mamy już zabezpieczone na realizację projektu budynku, a cały remont ma się zakończyć pod koniec roku 2019 – roztaczał wizję nowej Poniatówki wiceburmistrz Daniel Putkiewicz. Do końca kwietnia w Parku im. Książąt Mazowieckich mają stanąć odlewy rzeźb Józefa Wilkonia, które były już prezentowane mieszkańcom na piaseczyńskim rynku. Na pewno staną się ogromną atrakcją dla dopiero, co odnowionego parku miejskiego.
 
Spacer z historią w tle
Wędrówki po Piasecznie ze Stanisławem Hofmanem to zawsze odkrywanie naszego miasta, które dzisiaj powoli zaczyna znikać z naszych oczu. Często w pędzie naszego życia zapominamy, że to miasto ma dusze, zapisaną na kartach historii czy też w starych murach. Inicjatywy przypominające, zwłaszcza nowym mieszkańcom historię miasta są bezcenne. A okazji do dalszych wędrówek będzie więcej. Z okazji Nocy Muzeów pan Stanisław przygotował nie lada gratkę dla piaseczyńskich odkrywców. Tym razem mają pójść śladami kolejki wąskotorowej w Piasecznie. Warto dodać, że duża część torów, stacji już nie istnieje. To będzie kolejna szansa na odkrycie Piaseczna sprzed lat.

Kolejka spacer 300x225 - Jak to drzewiej bywało

Autor: Kamil Myszyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *