Gminy nie dowierzają, że smog nam przeszkadza

Realizacja mazowieckiej uchwały antysmogowej rozpoczyna się dość niemrawo. Gminy nie wiedzą, ile pieców będzie podlegać wymianie. Oczekują na inicjatywę ze strony mieszkańców.

Zgodnie z uchwałą antysmogową sejmiku mazowieckiego, która obowiązuje od listopada 2017 r., pozaklasowe piece, które podczas spalania węgla, koksu czy drewna, emitują znaczne ilości pyłów i innych zanieczyszczeń, będą mogły być eksploatowane tylko do końca 2022 roku. Oznacza to, że mieszkańcy mają pięć lat (już niecałe), aby je wymienić na piece 5-klasy albo przestawić się na odnawialne źródła energii: panele fotowoltaiczne, kolektory słoneczne oraz pompy ciepła. Pewną szansą jest też gazyfikacja oraz podłączanie budynków do gminnej sieci ciepłowniczej. Tutaj jednak piszę głównie w trosce o mieszkańców, którzy w ciągu tych pięciu lat takiej szansy nie mają. W jaki sposób gminy zamierzają im pomóc dokonać inwestycji rzędu 10-30 tys. zł?

Ewidencja kopciuchów
Głównym źródłem smogu są pozaklasowe piece węglowe, tzw. kopciuchy. Jak dotąd gminy nie wiedzą, ile gospodarstw domowych na ich terenie stosuje jeszcze ten sposób ogrzewania. Piaseczno podjęło pierwsze kroki w celu ustalenia ich liczby, najpierw na terenie samego miasta, gdzie stwierdzono przekroczenie norm pyłów PM10 i PM2,5. Przeprowadzono analizę dla znacznego obszaru: od Geodetów po tory kolejowe. Wytypowano 391 nieruchomości potencjalnie stosujących paliwa stałe (węgiel, koks, drewno), jako źródło ogrzewania, z czego potwierdzono 28. A co z resztą gminy? W Konstancinie dane zbiera Straż Miejska w trakcie kontroli pieców i palenisk. Lesznowola dysponuje opracowaniem pn. Plan Gospodarki Emisyjnej wg, którego programem wymiany pieców powinno zostać objęte niewiele ponad 500 gospodarstw. Z Planu Gospodarki Niskoemisyjnej wykonanego dla Tarczyna wynika, że problem może dotyczyć nawet 1400 nieruchomości, w tym tylko 30 na terenie samego miasta. Góra Kalwaria nie wie. Prażmów nie wie i nie planuje się dowiedzieć.

Monitoring stanu powietrza
Najwięcej czujników znajduje się na terenie gminy Piaseczno. Wskazania 30 z nich można śledzić w internecie. – Wzmocniliśmy równocześnie kontrole straży miejskiej, której funkcjonariusze zostali przeszkoleni i wyposażeni w zestawy do pobierania próbek popiołów – mówi Daniel Putkiewicz, I zastępca burmistrza Piaseczna. Podobne rozwiązanie wprowadziła Lesznowola – interaktywna mapa z odczytem z 10 czujników znajduje się na stronie urzędu. Prażmów rozpatruje zakup takich urządzeń. Tarczyn oraz Góra Kalwaria nie monitorują stanu powietrza. Podobnie jak uzdrowiskowa gmina Konstancin-Jeziorna, która korzysta ze wskazań mobilnej stacji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Jest to samochód usytuowany w okolicach Stoceru. Nie wiadomo, czy na stałe skoro jest to stacja mobilna.

Nadzór i kary
Coraz częściej do gmin trafiają skargi mieszkańców zaniepokojonych kłębami dymu wydobywającego się z okolicznych kominów. W 2017 r. konstancińska straż miejska otrzymała 167 zgłoszeń, a kolejnych 31 przypadków strażnicy ujawnili podczas pełnienia służby. W jednym przypadku stwierdzono spalanie impregnowanego drewna, ale zastosowano jedynie pouczenie. Surowiej potraktowano osoby palące ogniska – wydano 6 mandatów każdy na kwotę 700 zł. W Górze Kalwarii odnotowano 98 zgłoszeń z prośbą o kontrolę, trzy z nich zakończyły się mandatem w wysokości 400 zł, w 15 skończyło się na pouczeniu. Za to w Piasecznie, chociaż wpłynęło tylko kilka skarg, jednak straż miejska mocno egzekwuje przepisy porządkowe: nałożono 85 kar na łączną kwotę 21 tys., a dwa incydenty znajdą finał w sądzie. Tarczyn nie udzielił w tej sprawie informacji. Lesznowola prowadzi kontrolę palenisk od dwóch lat, przeprowadza je pracownik urzędu, ale nie dała informacji o rezultatach ani o liczbie skarg od mieszkańców. W Prażmowie nie było żadnych zgłoszeń od mieszkańców ani kontroli z urzędu.

Dofinansowanie wymiany pieców
W 2017 r. Prażmów dofinansował wymianę 11 pieców kwotą 95 tys. zł. Obecnie zbierane są wnioski na lata 2018-19 – wymiana pieców będzie kontynuowana; planuje się także dofinansowanie odnawialnych źródeł energii (fotowoltaika, pompy ciepła itp.). Lesznowola pozyskała 230 tys. dotacji, która posłużyła do wymiany pieców u 90 mieszkańców. Konstancin-Jeziorna oferuje z własnych środków 50% kosztów wymiany pieca, lecz nie więcej niż 4000 zł. W 2017 r. z tej formy wsparcia skorzystało 15 osób. Zamierza starać się o dofinansowanie zewnętrzne. Piaseczno realizuje takie projekty od 2016 r. Wówczas sfinansowano wymianę 19 pieców na kwotę 74 tys. zł. W 2017: 34 piece za kwotę 124 tys. zł. W ciągu tych dwóch lat dofinansowano również instalację 20 układów solarnych oraz dwóch pomp ciepła. Zasady otrzymania dotacji w tym roku dostępne są na stronie urzędu.
Góra Kalwaria w 2017 r. starała się o środki unijne na instalacje fotowoltaiczne oraz kolektory słoneczne, ale wniosek został odrzucony. W tym roku planuje złożyć wniosek o dofinansowanie wymiany źródeł ciepła. Tarczyn takie działania też ma dopiero w planach, ale czeka jakby na inicjatywę mieszkańców. Liczbę potrzeb szacuje na 50-100 pieców, choć z posiadanej przez gminę analizy wynika, że należałoby myśleć raczej o wymianie 1300.

Czy urzędy prowadzą konsultacje albo spotkania informacyjne dla mieszkańców? Cykl spotkań z mieszkańcami przeprowadził Tarczyn, Lesznowola raczej edukuje i apeluje. Ogólnie rzecz biorąc jest z tym raczej słabo. Urzędy w większości odpowiadają na pytania, czekają na inicjatywę ze strony mieszkańców. Nie każmy im więc czekać – pięć lat szybko minie.

Autorka: Dorota M. Zielińska

One thought on “Gminy nie dowierzają, że smog nam przeszkadza

  • Październik 19, 2018 at 10:44 pm
    Permalink

    „W Prażmowie nie było żadnych zgłoszeń od mieszkańców ani kontroli z urzędu.”
    Istnieją czujniki obywatelskie. Może nie są najwyższych lotów, ale jasno pokazują, że problem jest.
    Oczywiście, nie trzeba tego stwierdzać czujnikiem. Polecam przewietrzyć sobie mieszkanie w całej gminie wieczorem od października do marca. Ustanów, Uwieliny, Gabryelin. Szkoda naszych dzieci.
    Świadomość ludzka nt. jest bliska zeru.
    Gmina nie robi nic, nie widzi problemu

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *