Festiwal Mazowieckich Smaków

W dniu 18 grudnia 2018 roku odbył się I Festiwal Mazowieckich Smaków w Zgorzale. Mieszkańcy, którzy odwiedzili Niepubliczne Przedszkole Ram Tam Tam, mogli zasmakować w wyjątkowych smakach, a także bliżej poznać pasjonatów wyrabiających lokalną biżuterię, świąteczne wianki czy piękne albumy tworzone ciekawą techniką — scrapbooking. Na Festiwalu było 14 wystawców z całego Mazowsza. Byli lokalni przedsiębiorcy z Nowej Iwicznej, Raszyna, ale także ci, którzy przyjechali z odległego powiatu płońskiego czy lipskiego.

Zakupy u gospodarza
– Jeżeli chodzi o samą genezę powstania tego wydarzenia, to przyświeca nam cel maksymalnego skrócenia drogi pomiędzy konsumentem, a wytwórcom. Wszyscy, którzy będą uczestniczyć, w tym wydarzeniu, będą mogli dowiedzieć się, jak wytwarzane są dane produkty. My jeszcze możemy pamiętać taki sposób zakupów, kiedy kupowaliśmy bezpośrednio od gospodarza, od wytwórcy. Teraz jest to rzadkość… – mówiła Barbara Mazurkiewicz-Białęcka, współorganizator wydarzenia z Fundacji Nova Perspektywa.

Mijając kolejne stoiska lokalnych wystawców, nie brakowało zachęt do skosztowania choćby świeżego chleba, przywiezionego prosto z piekarni. – A proszę się częstować – zachęcała do degustacji, Agata Sobańska z Piekarni Raszyn. – Jesteśmy tutaj, żeby się pokazać. W naszej piekarni pieczemy chleb na naturalnym zakwasie. Robimy dobry chleb – dodawała.

IMG 0232 300x225 - Festiwal Mazowieckich Smaków

Produkty żywnościowe cieszyły się ogromną popularnością, ale nie brakowało także wystawców, którzy sprzedawali biżuterię, świąteczne stroiki, czy też piękne albumy i okolicznościowe kartki, wykonane dość ciekawą techniką – scrapbooking. Jest to sztuka tworzenia i dekorowania albumów ze zdjęciami i pamiątkami rodzinnymi. – Tą metodą można zrobić bardzo dużo rzeczy. Widzimy tutaj na stoisku: kartki, kartki w formie boxów, albumy na zdjęcia. Jest to bardzo łatwa sztuka ozdabiania różnych przedmiotów – mówiła Ewa Karczewska z Warszawy.

IMG 0236 300x225 - Festiwal Mazowieckich Smaków

Sąsiedzkie spotkanie
Choć wystawcy byli z terenu całego województwa mazowieckiego, to na festiwalu można było spotkać, swoich najbliższych sąsiadów ze Zgorzały, czy z Nowej Iwicznej. – Podwarszawskie miejscowości mają dość sypialniany charakter. Dlatego chcemy zintegrować lokalną społeczność, chcemy mieć możliwość do spotkania się, do wspólnego spędzania czasu, a przede wszystkim do smakowania dobrych i smacznych lokalnych produktów – podkreślała Barbara Mazurkiewicz-Białęcka.

Miejmy nadzieję, że będą kolejne edycje tej znakomitej imprezy. Ilość gości odwiedzających festiwal potwierdziła, że takie inicjatywy powinny być organizowane częściej. Pierwszy krok w tym kierunku został już zrobiony. Czekamy na kolejne festiwale.

Autor: Kamil Myszyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *