Dwie wieże

Operatorzy telefonii komórkowej rywalizują ze sobą o klienta, na wielu płaszczyznach: oferty, zasięgu czy jakości świadczonych przez siebie usług. Dlatego w ostatnim czasie obserwujemy prawdziwy wysyp inwestycji dotyczących budowy nowych stacji bazowych. Na początku lipca 2018 r. firma Orange pochwaliła się, że posiada, aż 11 tysięcy stacji bazowych dla swoich klientów. Jest to o 40% więcej niż mamy w całej Polsce stacji benzynowych! A w tym konkretnym przypadku mówimy tylko o jednym z czterech głównych graczy na rynku telekomunikacyjnym w Polsce. W naszym kraju stale rośnie zapotrzebowanie na szybki internet w technologii LTE, czy też na dobry zasięg i dostępność telefonii komórkowej. Dlatego firmy telekomunikacyjne chcąc dalej zapewnić dobrą jakość świadczonych przez siebie usług, planują dalszą rozbudowę stacji bazowych. Na terenie gminy Lesznowola operatorzy chcą postawić dwie nowe wolnostojące wieże telekomunikacyjne ze stacjami bazowymi w miejscowościach: Wólka Kosowska i Stefanowo. Mieszkańcy protestują, bo wieże mają stanąć pośrodku wspomnianych miejscowości, ale także w niewielkiej odległości od zabudowy mieszkaniowej…
 
Zagrożenia piorunowe
– Uważamy, że w projekcie przedstawionym przez Inwestora nie ujęto lub ujęto marginalnie tematykę bezpieczeństwa, związaną z zagrożeniem życia i zdrowia oraz szkód w mieniu nieruchomym i ruchomym właścicieli okolicznych posesji w kontekście podwyższonego zagrożenia wyładowaniami atmosferycznymi, a związanego z lokalizacją powyższej inwestycji (konstrukcji) w planowanym miejscu, czyli pasie aktualnej zabudowy oraz zdawkowo uwzględniono w tym zakresie oddziaływania inwestycji na środowisko – w swoim piśmie protestacyjnym napisali przedstawiciele Stowarzyszenia Wólki Kosowskiej i Kosowa. Sprawę niebezpieczeństw dla mieszkańców rozwinął Pan Wiesław Sztyler przedstawiciel Stowarzyszenia i mieszkaniec Wólki Kosowskiej: „Jeżeli weźmiemy pod uwagę obserwacje terenu Wólki Kosowskiej, to w tej miejscowości w ciągu ostatnich lat, często występowały wyładowania atmosferyczne i wypadki z tym związane. W tym ten najgroźniejszy, kiedy to piorun poraził dziecko, bawiące się tuż przy drzewie… Sam reanimowałem to dziecko, które było po udarze bocznym piorunowym. Takich sytuacji jest o wiele więcej… Wystarczy tutaj wspomnieć sytuację, kiedy piorun uderzył w budynek gospodarczy i spowodował pęknięcie ściany od szczytu po fundament… Tylko po tych dwóch wydarzeniach widzimy, że zagrożenia związane z wystąpieniem wyładowań atmosferycznych w Wólce Kosowskiej już istnieją… Mimo że zabudowa całej miejscowości jest dość wyrównana i nie ma w niej żadnej dominanty. Taką dopiero będzie wieża, która stworzy dodatkowe zagrożenia piorunowe dla mieszkańców” – mówił Wiesław Sztyler.
 
52-metrowa wieża pośród domów
Wieża w Wólce Kosowskiej ma stanąć na prywatnej działce w niedalekiej odległości od skrzyżowania ulic Nadrzecznej i Wesołej. Wspomniana działka jest stosunkowo niewielka, ale co gorsze znajduje się w niewielkiej odległości od domów jednorodzinnych. Co wzbudza największe kontrowersje wokół tej inwestycji planowanej przez firmę Play. – Wieża stanie w narożniku stosunkowo małej działki. Gdzie bok działki porównywalny jest z wysokością wieży. Działka jest ogrodzona metalowym płotem i siatką. Do niej przylega Stacja Uzdatniania Wody i sąsiedzi. Odległość od jednego ogrodzenia wynosi około 8 metrów, a od drugiego około 12 metrów. Zdaniem specjalistów, do których zwracaliśmy się o opinię w przedmiotowej sprawie. Zgodnie stwierdzili, że po uderzeniu pioruna w wieżę, w tych ogrodzeniach znajdujących się w sąsiedztwie konstrukcji, wytworzą się jakieś napięcia, wskutek rozpływu prądu… Dodatkowo w okolicy około 15-20 metrów od planowanej wieży znajduje się warsztat samochodowy, w którym na pewno są jakieś materiały łatwopalne. Po drugiej stronie w analogicznej odległości jest budynek Stacji Uzdatniania Wody. Piorun, który uderzy w wieżę, może spalić wszystkie urządzenia sterujące SUW-em. Takie zdarzenie miało już miejsce w warszawskim Aninie. Dwa lata temu piorun uderzył w drzewo i spalił wszystkie urządzenia sterujące warszawskim SUW-em – przypominał Wiesław Sztyler.
 
Propozycja mieszkańców – Kosów
Mieszkańcy Wólki Kosowskiej dość długo nie posiadali żadnej wiedzy o tym, że w ich najbliższym sąsiedztwie ma powstać 52-metrowa wieża telefonii komórkowej. Początkowo tę informację otrzymali tylko mieszkańcy, których nieruchomości znajdują się w odległości 200 metrów od planowanej konstrukcji. Reszta ludności dowiedziała się o inwestycji podczas Zebrania Wiejskiego Wólki Kosowskiej, które odbyło się na początku października. Wszyscy obecni na zebraniu mieszkańcy podjęli jednogłośnie uchwałę oprotestowującą plany inwestora – firmy Play i zobowiązali przedstawiciela Stowarzyszenia Wólki Kosowskiej i Kosowa do wyrażenia w ich imieniu protestu. – Możemy zapewnić mieszkańców, że zrobimy wszystko, aby ta inwestycja nie doszła do skutku, w obecnej lokalizacji, czyli na działce przy ul. Nadrzecznej. Wskazaliśmy działkę w Kosowie przy ul. Łąkowej, która jest oddalona w znacznej odległości od zabudowań i mieszkańców. Wierzymy, że uda się odsunąć tę inwestycję od strefy zamieszkania ludzi – mówiła Edyta Skwierczyńska, członkini Stowarzyszenia Wólki Kosowskiej i Kosowa.
 
A po drugiej stronie al. Krakowskiej…
– Niedawno dowiedzieliśmy się o tym, że bardzo podobna wieża ma powstać w Stefanowie. Nie znamy jeszcze dokładnych szczegółów, nie znamy tamtego projektu, w każdym razie jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi sąsiadami ze Stefanowa – informowała Edyta Skwierczyńska. Za budowę wieży na działce Nr ew. 128/1, obręb ew. 0026 w Stefanowie ma odpowiadać firma EmiTel S.A. Mieszkańcy Stefanowa wzorem swoich sąsiadów z Wólki Kosowskiej, także protestują. – Wyrażamy swój społeczny sprzeciw przeciwko budowie wieży telekomunikacyjnej wraz ze stacją bazową w miejscowości Stefanowo – informował naszą redakcję, Tomasz Adamski, bezpośredni sąsiad planowanej inwestycji. Pan Tomasz zwraca uwagę, że wybór lokalizacji nowej wieży i stacji bazowej w Stefanowie jest błędny, ponieważ w najbliższym sąsiedztwie nowej wieży znajduje się nie tylko linia wysokiego napięcia, ale także Radiostacja Łazy. Jednak mieszkańcy Stefanowa najbardziej boją się nadmiernego promieniowania, które może powodować zmiany biologiczne, w tym zachorowania na nowotwory. – W Polsce ten temat jest przemilczany, ale za granicą jest o nim bardzo głośno… Bardzo dobrym przykładem na to jest jedno z brazylijskich badań, dzięki, któremu ustalono bezpośredni związek między zgonami mieszkańców na raka w Belo Horizonte a oddziaływaniem sieci komórkowej. Jak stwierdzono w toku przeprowadzonego badania, ponad 80% osób, które zachorowały na nowotwory, mieszkało zaledwie 500 metrów od masztów telefonii… – podkreślał Tomasz Adamski. Co ciekawe nowa wieża telekomunikacyjna w Stefanowie ma powstać w bardzo bliskim sąsiedztwie placu zabaw, który znajduje się po drugiej strony ul. Letniskowej… – Uważam, że żaden z rodziców nie chciałby, aby jego dziecko bawiło się w tak napromieniowanym falami elektromagnetycznymi miejscu… Takie nadajniki powinny być budowane z dala od zabudowy mieszkaniowej i placów zabaw dla dzieci – dodał Tomasz Adamski.
 
Walka trwa
Mieszkańcy cały czas walczą i nie poddają się w swoich działaniach. W ciągu ostatniego miesiąca nie tylko informowali swoich najbliższych sąsiadów o planowanych inwestycjach, ale także zbierali podpisy pod listami protestacyjnymi, które skierowali do najważniejszych instytucji na terenie województwa mazowieckiego. Liczą także na samych inwestorów, którym na sercu powinno leżeć dobro lokalnej społeczności. Czy tak będzie? Czy inwestorzy wysłuchają mieszkańców? O tym przekonamy się wkrótce…
 
Autor: Kamil Myszyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *