Błękitna Replika Legendarnego VW

Do naszego garażu przyszedł znajomy i powiedział: Maniek! Potrzebuje tego twojego TransVWestiTa do zrobienia SHOW! Ma się rzucać w oczy i ma być wizytówką mojej firmy odzieżowej.

Oczywiście musi być w kolorze naszego logo! Popatrzyłem na logo na wizytówce, którą mi wręczył i nie byłem zachwycony. To był dokładne taki sam kolor błękitny, w jakim chciałem zbudować kolejnego TransVWestiTa, tym razem na własny użytek. Chciałem, żeby mój samochód był wyjątkowy i żeby nikt nie jeździł podobnym mini VW, ale: „klient nasz Pan”. Pokazałem znajomemu wytapicerowane w błękitnym welurze fotele, które od kilku miesięcy leżały i czekały na montaż w moim VW.

Oczy mu się zaświeciły, jak zobaczył wzór z maski VW przeniesiony na tapicerkę siedzeń, które do złudzenia przypominały suszące się po praniu majtki.

Ustaliliśmy budżet i resztę dodatków, a także nierealny termin wykonania repliki VW… Mieliśmy na to tylko 2-miesiące i wzięliśmy się mocno do roboty.

Po 3-miesiącach ciężkiej pracy autko było skończone i pojechało reklamować firmę odzieżową mojego znajomego, a ja zostałem bez siedzeń i z problemem, w jakim kolorze zbudować dla siebie TransVWestiTa?
Autko tak się wszystkim spodobało, że postanowiłem je pokazać na najbliższych targach motoryzacyjnych i zawiozłem samochód w marcu do Ostródy na Auto Moto Arena, gdzie VW zdobył główną nagrodę w kategorii: „Najładniejsze auto targów”. W kwietniu będzie też pokazywane na targach w Poznaniu i na stadionie PGE Narodowy w Warszawie na wystawie Auto Nostalgia.

Autor: Mariusz Cholewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *